Trener Wigier Suwałki: Celem bezpieczne utrzymanie

Piłka nożna
Trener Wigier Suwałki: Celem bezpieczne utrzymanie
fot. PAP

Przed nowym sezonem 1. ligi piłkarskiej z zespołu Wigry Suwałki odeszło aż 15 czołowych zawodników. Cel trenera Artura Skowronka jest dość skromny - utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy.

"Liczę na bezpieczne utrzymanie się w pierwszej lidze. Zrobimy wszystko, żeby wygrywać kolejne mecze, patrzymy realnie, co możemy wywalczyć" - powiedział PAP 35-letni Skowronek.

 

Nowy trener ocenił, że Wigry dotknęła rewolucja, bo aż 15 piłkarzy nagle odeszło z budowanej latami drużyny, a 14 przyszło do Suwałk. "Będę mógł ocenić możliwości zespołu kiedy przyjdzie mecz o stawkę, ale generalnie optymistycznie na nich patrzę" - powiedział.

 

Skowronek został szkoleniowcem Wigier w czerwcu, zastępując Dominika Nowaka, który odszedł do Miedzi Legnica. Nowy trener nie miał łatwego zadania na starcie, bo musiał budować zespół od początku. Z Wigier odeszli tacy zawodnicy jak najlepszy strzelec Damian Kądzior, a także Miłosz Kozak, Vaclaw Cverna i Frank Adu Kwame.

 

Zespół został odmłodzony, bo w nowej kadrze jest aż dziewięciu młodzieżowców. „Nie myślę, żeby brakowało nam doświadczenia. Wielu chłopaków pomimo swojego wieku grało już sporo w pierwszej czy drugiej lidze” - ocenił szkoleniowiec.

 

Do Wigier przyszli: Mateusz Spychała (Radomiak Radom), Kamil Kościelny (Radomiak Radom), Adrian Jurkowski (Sandencja Nowy Sącz), Robert Obst (Pogoń Szczecin), Radosław Bukacki (Olimpia Elbląg), Przemysław Wróbel (Błekitni Stargard), Patryk Sokołowski (Olimpia Elbląg), Mariusz Rybicki (Korona Kielce), Paweł Olszewski, Luka Asatiani, bramkarz Patryk Klimala, Karol Mackiewicz (wszyscy Jagiellonia Białystok). Do drużyny dołaczyło także kilku młodych zawodników rezerw Wigier.

 

Zdaniem Skowronka, potrzeba cierpliwości i wsparcia dla zawodników. „Już widać, że dobrze podchodzą do swoich obowiązków i mają świadomość jaki sezon jest przed nimi” - dodał.

 

Wigry rozegrały w lipcu cztery sparingi: ze Stomilem Olsztyn (1:0), Olimpią Zambrów (1:1), Lietavą Jonava (0:0) i Pogonią Siedlce (0:0). Potem w Pucharze Polski uległy 1:2 GKS Bełchatów i odpadły z rozgrywek.

 

Skowronek powiedział PAP, że po porażce nikt się nie załamał. „Mecz wymknął się spod kontroli, była szalona końcówka. Tak się czasem zdarza, ale koncentrujemy się na lidze” - dodał trener.

 

Wigry pierwszy mecz zagrają w niedzielę na własnym stadionie z GKS Tychy.

o.s, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze