Nie ulega wątpliwości, że obecna polityka Katalończyków różni się od tej sprzed kilku lat. Wtedy na ławce zasiadał choćby Pep Guardiola, który mocno identyfikował się z klubem, a jedenastkę tworzyli tacy zawodnicy jak Xavi, Andres Iniesta czy Pedro, a szansę otrzymywali Isaac Cuenca czy Cristian Tello. Teraz jest trochę inaczej.

Działacze Barcelony poszli z duchem czasu i wydają sporo milionów na rynku transferowych, nie ograniczając się do kupowania młodych zawodników, którzy mogą zablokować rozwój tych z akademii. Od jakiegoś czasu nikt z La Masii nie potrafił przebić się do pierwszej jedenastki, co bardzo nie podoba się Xaviemu. Były pomocnik katalońskiego klubu narzekał ostatnio m.in. na to. Oberwało się także tym młodym piłkarzom, którzy za szybko rezygnują z podjęcia walki i odchodzą do innych zespołów, marząc o powrocie za kilka lat.

- Problemem jest Xavi, Iniesta, Messi czy inni tacy piłkarze. Trudno jest być zawodnikiem, kiedy masz przed sobą Messiego, Neymara, Xaviego, Iniestę, Busquetsa czy Pique. Trudno tu być - powiedział prezydent FC Barcelona Josep Maria Bartomeu.

Według Bartomeu to naturalna kolej rzeczy, że młodzi zawodnicy odchodzą z klubu. - Xavi był w pierwszej drużynie przez 15 lat. Oznacza to, że przez te 15 lat musiało odejść 15 chłopaków. Iniesta, aktualnie, jest chyba już 16 lub 17 lat. To trudne. A Messi? Kto będzie nowym Messim? Prawdopodobnie będą inni zawodnicy jak Messi, ale również odejdą z klubu. Xavi mówił "podchodźcie do tego spokojnie", ale problemem jest Xavi! On stworzył ten problem. Wspólnie z Iniestą i Pique - dodał.