Sporty walki

Fury kończy karierę. Ile dajecie mu dni?

Fury już kilka razy ogłaszał koniec kariery od czasu swojego wielkiego zwycięstwa nad Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO) w listopadzie 2015 roku. Później jednak obracał to w żart. W ostatnim czasie częściej mówiło się o jego ewentualnym powrocie, pojawił się nawet temat walki z Anthony Joshuą (19-0, 19 KO) w przyszłym roku… Dlatego wielu nie wierzy, że to już koniec.

 

- On na pewno jeszcze nie skończył kariery. Obudzi się prędzej czy później, dołączy do mnie i razem będziemy rządzić w kategorii ciężkiej. (...) On czasami mówi za wiele. Myślę, że znów zobaczymy Tysona w ringu. On ma teraz prawdopodobnie słabszy okres w swoim życiu - powiedział Hughie, który 23 września będzie walczył z Josephem Parkerem (23-0, 18 KO) o pas mistrza świata federacji WBO.

 

"To była piękna podróż. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy we mnie wierzyli i mnie w niej wspierali. Mam nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak ja. Koniec" - napisał kilka dni temu Olbrzym z Wilmslow na Instagramie.

 

Fury po pokonaniu Kliczki miał problemy z alkoholem, narkotykami oraz depresją. Co za tym idzie, nie przystąpił do walki rewanżowej i musiał zwakować pasy mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO oraz WBA. W międzyczasie, zawieszono jego licencję bokserską. Aby stoczyć kolejną walkę, musi najpierw ją odzyskać. Będzie to możliwe, gdy wyjaśni się sprawa rzekomo wykrytego u niego dopingu.