Drużyna gamingowa zarządzana przez legendarnego "Reginalda" pewnie sięgnęła po zwycięstwo w obu meczach – od początku tworzyli presję i zdobywali kolejne obiekty na mapie. FlyQuest pomimo kilku pojedynczych odpowiedzi nie było w stanie na dobre zagrozić przeciwnikowi.

Rotacje TSM były praktycznie niemożliwe do skontrowania, a problem braku wystarczającej kontroli nad rotacjami na mapie i walkami drużynowymi był obecny w szeregach Flyquest praktycznie przez całą grę, co zaowocowało szybkimi zwycięstwami dla mającej bogatą historię ekipy z Ameryki Północnej.