Wszystko wskazuje na to, że walka podczas siódmej edycji PBN nie będzie ostatnią w karierze "Górala". Adamek wrócił na ring po ponad rocznej przerwie. Podczas PBN w 2016 roku  przegrał przed czasem w 10. rundzie z Erikiem Moliną. Po wygranej z Haumono pięściarz myśli o kolejnym pojedynku, a chętnych na walkę z nim jest kilku. Chociażby Albert Sosnowski (49-8-2, 39 KO), który w rozmowie z portalem Ringpolska.pl przyznał, że widzi się w starciu z "Góralem".

 

– Tomek kończy powoli karierę. Po cichu liczę, że przy dobrym występie uda mi się zmierzyć z Adamkiem. To jeszcze takie moje marzenie do spełnienia. Moglibyśmy stworzyć fajną historię. To jedyny polski pięściarz z wagi ciężkiej, z którym chciałbym zaboksować – wyznał „Ringpolska.pl” Sosnowski.

 

"Dragon" już 9 września na gali w Radomiu zmierzy się z Łukaszem Różańskim (6-0, 5 KO). Pięściarz ma nadzieję, że następnie uda mu się stoczyć hitowy pojedynek. Sosnowski ostatni raz walczył we wrześniu 2016 roku. W gdańskiej Ergo Arenie przegrał przez techniczny nokaut z Andrzejem Wawrzykiem (33-1, 19 KO). Wcześniej miał m.in. okazję walczyć o mistrzostwo świata organizacji WBC z Witalijem Kliczko. Polak wytrzymał z Ukraińcem w ringu 10 rund, ale ostatecznie został znokautowany. Teraz po niemal roku przerwy wraca do ringu w starciu z młodszym o 15 lat Różańskim.