Sporty walki

Szpilka stoczy w tym roku jeszcze dwie walki!

- Przeżywasz teraz trudne chwile, też kiedyś przegrałem trzy razy z rzędu i nie było lekko. Od tamtego jednak momentu wszystkie cztery pojedynki wygrałem przed czasem - zaczął.

 

- Wierzę jednak, że dasz sobie radę i powstaniesz. W tym momencie przychodzę do ciebie z pomocną dłonią. Chcę się z tobą zmierzyć 26 maja 2018 roku na PGE Stadionie Narodowym. Jahmaia Satischa znokautowałem, ale dopiero po wyprowadzeniu około 30 ciosów. Ty padłeś po zaledwie czterech uderzeniach Adama Kownackiego. Albo on bije tam mocno, albo Satisch jest tak wytrzymały. Na pewno zapłacimy ci dobrą gażę i na pewno stworzymy ci dobrą okazję na powrót - zakończył Najman.

 

Później "El Testosteron" pokazał, jak bije ciosy ze słabszej, prawej ręki i zachęcił Szpilkę do zastanawiania się, czy ten jest zainteresowany skonfrontowaniem się z zawodnikiem, który w przeszłości próbował swoich sił również w MMA.

 

 

Nie wydaje się jednak, żeby Szpilka był zainteresowany wyzwaniem, które rzucił mu Najman. Po pierwszym poście Najmana zachęcającym urodzonego w Wieliczce pięściarza do walki, ten krótko skwitował to na Twitterze.