Góralski jest już w Bułgarii, gdzie przeszedł testy medyczne i spotkał się z właścicielem Łudogorca Razgrad. Jak poinformował "Przegląd Sportowy", przed odlotem kupił 30 butelek markowej whisky, które sprezentował kolegom, trenerom i działaczom "Jagi".

 

24-latek nie zdążył wszystkim przekazać prezenty. W tym gronie znalazł się były trener drużyny z Białegostoku Michał Probierz, który obecnie prowadzi Cracovię. - Chciałem w ten skromny sposób podziękować również poprzedniemu trenerowi, Michałowi Probierzowi i jego asystentom Grzegorzowi Kurdzielowi i Krzysztofowi Brede. To trener Probierz sprowadził mnie do Białegostoku i zrobił ze mnie piłkarza, choć niekiedy nie miał ze mną łatwo - powiedział Góralski.

 

Pomocnik podpisze trzyletni kontrakt z sześcioletnim mistrzem Bułgarii. Jego zarobki wzrosną pięciokrotnie. "Jaga" ma zarobić na tym transferze 1,5 miliona euro.

 

Góralski występował w Jagiellonii Białystok od 2015 roku. W barwach tego klubu rozegrał 57 meczów w Ekstraklasie, w których strzelił trzy gole.