Od dawna było wiadomo, że Neymar rozstanie się z drużyną z Katalonii. Kiedy już klub pogodził się ze stratą piłkarza na drodze stanęły władze hiszpańskiej ligi. Mimo, że prawnik zawodnika pan Juan de Dios Crespo w czwartek rano złożył czek o wartości 222 milionów euro, to nie został on przyjęty przez władze La Ligi. Jak podała "Marca", blokowanie transferu przez włodarzy ligi jest niedozwolone, ponieważ to Brazylijczyk i jego klub uzgodnili takie warunki, a FIFA nie powinna stawiać przeszkód w złożeniu prowizorycznego potwierdzenia zmiany klubu.

Naprzeciw problemowi wyszli agenci zawodnika i zapłacili klauzulę wykupu w wysokości 222 milionów euro. Tym samym Neymar stał się wolnym zawodnikiem i niebawem oficjalnie dołączy do drużyny Paris Saint-Germain.

 

Brazylijczyk ma związać się z francuskim klubem 5-letnim kontraktem. Jego zarobki mają opiewać na około 27 milionów funtów rocznie, co daje 515 tysięcy tygodniowo.