Eurovolley 2017: Kurek na ataku – to nierealne?

Siatkówka

Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego przygotowują się w Spale do występu na mistrzostwach Europy. Jednym z gości magazynu "Polska 2017" był rzecznik reprezentacji Polski Mariusz Szyszko, który odpowiedział na kilka pytań związanych ze zgrupowaniem.

Mistrzostwa Europy siatkarzy – Eurovolley 2017 od 24 sierpnia do 3 września zostaną rozegrane w Polsce. Osiemnastu wybrańców selekcjonera Ferdinando De Giorgiego pracuje nad formą na zgrupowaniu w Spale. Biało-czerwoni rozegrali trzy kontrolne mecze z reprezentacją Słowenii (2:3, 3:0 – dodatkowe dwa sety: 25:22, 9:15, 3:1 – dodatkowy set: 25:15).

 

Rzecznik reprezentacji Polski Mariusz Szyszko w magazynie "Polska 2017" odpowiedział na pytania związane z przygotowaniami kadry.

 

Czy Bartosz Kurek trenuje na pozycji atakującego?

 

– Nie. Bartek Kurek jest w tym sezonie przyjmującym – stwierdził Szyszko.

 

Czy istnieje taka możliwość, byśmy tego zawodnika zobaczyli w którymś ze spotkań na pozycji atakującego?

 

– To raczej nierealne – przyznał rzecznik reprezentacji Polski.

 

Kolejną kwestią poruszoną w programie była sprawa podwójnej zmiany. Czy selekcjoner robi ją regularnie?

 

– Podwójna zmiana jest ćwiczona i mam wrażenie, że trener De Giorgi wierzy w pozytywne wejścia drugiego rozgrywającego i drugiego atakującego. Wiadomo, że podwójna zmiana polega na podwyższeniu bloku. W sparingach ze Słowenią chyba tylko w jednym secie – bodajże w czwartej partii drugiego spotkania – tej zmiany nie było. W pozostałych była ćwiczona – odpowiedział.

 

Linię rozgrywający–atakujący tworzą Fabian Drzyzga z Dawidem Konarskim i Grzegorz Łomacz z Maciejem Muzajem. W wewnętrznych gierkach dochodziło jednak do złamania tej linii.

 

– Trenerzy z reguły trzymają się pewnych schematów, natomiast to nie jest tak, że jeden rozgrywający jest na stałe przywiązany do jednego rozgrywającego. Bywały też zmiany. Logiczne jest to, że trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, dlatego np. Łomacz musi trenować również z Konarskim – dodał Szyszko.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze