Ekstraliga: Stal Gorzów wygrała w Lesznie i zameldowała się w fazie play off

Żużel
Ekstraliga: Stal Gorzów wygrała w Lesznie i zameldowała się w fazie play off
fot. PAP

Zimny prysznic spotkał leszczyńskich żużlowców, którzy po pięciu kolejnych zwycięstwach przegrali na własnym torze 41:49 ze Stalą Gorzów i stracili fotel wicelidera.

Przed meczem zupełnie inne nastroje panowały w gorzowskim zespole, który przegrał cztery spotkania z rzędu. Na domiar złego, do Leszna przyjechali bez kontuzjowanego Martina Vaculika i nie byli stawiani w roli faworyta.

Unia liczyła na zwycięstwo, a także na punkt bonusowy, choć w Gorzowie przegrała wyraźnie (39:51). W pierwszym wyścigu Emil Sajfutdinow z Peterem Kildemandem pokonali parę gości - Niels Kristian Iversen, Przemysław Pawlicki 5:1 i wydawało się, że żużlowcy Stali nie powinni sprawić większego oporu.

Tymczasem już kolejny bieg z udziałem młodzieżowców dość niespodziewanie zakończył się remisem 3:3, bowiem na ostatnim miejscu przyjechał wicelider klasyfikacji cyklu IMŚ juniorów Bartosz Smektała. Potem leszczynianie nie potrafili poradzić sobie z osamotnionym Linusem Sundtroemem, który zastąpił Vaculika. Wcześniej bowiem Krzysztof Kasprzak został zdyskwalifikowany za spowodowanie upadku Piotra Pawlickiego.

Gorzowianie zdecydowanie lepiej odczytali tajniki leszczyńskiego toru. Nawet po niedanych startach, na dystansie potrafili minąć rywali. Wyścigi wygrywali Kasprzak, Bartosz Zmarzlik oraz Przemysław Pawlicki i po ośmiu wyścigach Stal objęła prowadzenie 25:23, a na trybunach dało się słyszeć pierwsze pomruki niezadowolenia. Sytuacja dla gospodarzy skomplikowała się jeszcze bardziej po tym, jak Kasprzak z Iversenem wygrali 5:1 z Kołodziejem i Kildemandem, a przewaga gości wynosiła już sześć punktów (36:30).

Menedżer gospodarzy Piotr Baron sięgnął po rezerwę taktyczną, w miejsce Piotra Pawlickiego pojechał najlepiej dysponowany spośród zawodników Unii Sajfutdinow. Rosjanin wprawdzie pierwszy wyszedł spod taśmy, ale nie dołączył do niego Smektała i bieg zakończył się remisem.

13. wyścig okazał się pechowy dla Sajfutdinowa, który zerwał taśmę. Zastąpił go Smektała, ale brak lidera Unii wykorzystali gorzowianie, przed biegami nominowanymi wygrywali 43:35 i zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki.

Sukces mistrzów Polki przypieczętowali Iversen z Przemysławem Pawlicki. Młodszy brat Przemysława – Piotr przez moment jechał na czele stawki, ale został błyskawicznie "połknięty" przez żużlowców Stali, którzy na stadionie im. Alfreda Smoczyka dysponowali znacznie szybszymi motocyklami. Gorzowianie zdobywając trzy punkty w Lesznie zapewnili sobie udział w rundzie play off.

 

Fogo Unia Leszno - Cash Broker Stal Gorzów 41:49. Punkt bonusowy dla Stali.

Punkty:

Fogo Unia Leszno: Emil Sajfutdinow 12 (2,2,3,3,t,2), Janusz Kołodziej 9 (3,0,2,1,3), Grzegorz Zengota 5 (2,2,1,0,0), Peter Kildemand 4 (3,1,0,0), Piotr Pawlicki 4 (1,0,2,1), Bartosz Smektała 4 (0,2,0,2), Dominik Kubera 3 (3,0,0).

Cash Broker Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 11 (2,3,3,3,w), Niels Kristian Iversen 10 (1,3,1,2,3), Krzysztof Kasprzak 9 (w,3,2,3,1), Przemysław Pawlicki 8 (0,1,3,2,2), Linus Sundstroem 6 (3,1,1,1), Rafał Karczmarz 3 (2,w,1), Hubert Czerniawski 2 (1,1,0).


Najlepszy czas dnia: Janusz Kołodziej - 61,50 s

 

Sędzia: Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów 9 000.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze