Strzeżek: Nie lubię rajskich wysp

Siatkówka
Strzeżek: Nie lubię rajskich wysp
fot. Instagram

Przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu ekstraklasy siatkarzy kapitan Jastrzębskiego Węgla Patryk Strzeżek wrócił z 9-tygodniowej wyprawy autostopem do Indii. - Nie lubię hoteli, rajskich wysp. Zawsze nietypowo spędzam wakacje – powiedział.

W podróż wybrał się wraz z zawodnikiem MKS Będzin Mateuszem Przybyłą. W jej trakcie zbierali pieniądze dla chorego 13-letniego chłopca. - W tym roku wymyśliłem, że przejadę autostopem do Bombaju. Podróż się udała, połączyliśmy ją z akcją charytatywną, którą niebawem podsumujemy, poinformujemy, ile zebraliśmy pieniędzy dla Kacpra – dodał zawodnik.

Przyznał, że nie lubi spędzać wakacji w mieście czy na jakichś rajskich wyspach, w hotelach.

- Wolę aktywnie poznawać świat i ludzi. Podróż trwała 9 tygodni ciągiem. Byliśmy bardzo zaskoczeni łatwością łapania stopa. Nie było z tym problemów, nie czekaliśmy długo na transport. Bywały za to problemy z porozumieniem się w małych wioskach, bo w niektórych krajach ludzie mówią słabo po angielsku – podkreślił. Siatkarzom nie udało się tylko zrealizować jednego celu, jakim była podróż „jachtostopem”.

- Nie złapaliśmy niestety łódki do Indii. Reszta planu się powiodła w stu procentach – powiedział Strzeżek.

Zawodnikom towarzyszyła koleżanka, która w ten sposób też postanowiła spędzić urlop. - Brała również czynny udział w przygotowaniach pod względem sprzętu, a przede wszystkim dokumentów – podkreślił kapitan JW.

W sumie podczas podróży siatkarze skorzystali z pomocy 140 kierowców. - Zabierali nas bez problemów różnymi pojazdami, także motorami czy ciężarówkami do przewozu bydła. Chyba biła od nas dobra energia. Z każdym z kierowców mamy zdjęcie, każdy był częścią podroży, która bez nich by się nie udała – ocenił Strzeżek po poniedziałkowym inauguracyjnym treningu brązowych medalistów mistrzostw Polski.

Podkreślił, że sam zawsze zabiera autostopowiczów. - Nie ma się czego obawiać. To ludzie, którzy w ten sposób przemierzają świat. To oni często mają dużo do stracenia, bo wiozą swój cały dobytek na kilka miesięcy podróży” – dodał Strzeżek, który podczas wyprawy podpisał i odesłał do klubu nowy kontrakt z Jastrzębskim Węglem.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze