- To tylko forma zastępstwa na dzień lub dwa. To był taki trening w formie zabawy, ale chłopaki dobrze pobiegali, na dobrym tętnie. Myślę że zajęcia były udane - ocenił Zagumny, który jeszcze kilka miesięcy temu był siatkarzem stołecznej drużyny.

Jak dodał, nie miał kłopotu z tymczasowym przejęciem roli szkoleniowca i wydawaniem poleceń swoim niedawnymi kolegom.

- Przez całe swoje życie zawodowe dyrygowałem drużyną, także częścią zawodników, którzy są w ONICO. Jakiś tam reżim na treningu był - skwitował żartobliwie były rozgrywający.

Siatkarze każdą krótką przerwę między ćwiczeniami wykorzystywali na to, by usiąść i napić się wody. Przyznali, że zajęcia pod okiem Zagumnego były wymagające, ale nie narzekali na ich intensywność.

- Paweł przycisnął nieco - i dobrze, o to chodzi. Tak jak teraz będziemy się przygotowywać, tak myślę, że będzie wyglądał cały sezon. To bardzo ważny okres. Treningi mają być ciężkie i będą ciężkie - zastrzegł Bartosz Kwolek.

Poza nim w poniedziałek stawili się jeszcze: Andrzej Wrona, Jędrzej Gruszczyński, Guillaume Samica, Jakub Kowalczyk, Jan Nowakowski, Wojciech Włodarczyk i Sebastian Warda. Trzej ostatni są nowymi postaciami w ONICO.

- Popołudniowe zajęcia skoncentrowane były na technice. To zawsze było dobrą stroną Pawła Zagumnego. Bardzo się przygotowałem się do tego sezonu, więc nie było to dla mnie jakieś bardzo ciężkie fizycznie, ale przez kilka miesięcy nie odbijałem piłki, więc mogło to wyglądać nieco dziwnie jeszcze, ale z czasem będzie coraz lepiej - powiedział Nowakowski.

Przyznał, że pierwsze chwile z nowymi kolegami z zespołu były takie, jak sobie wyobrażał.

- Znając tych zawodników spodziewałem się, że będzie dużo śmiechu i żartów, ale przy tym też dobra i solidna praca na treningu - zaznaczył.

Kwolek i Gruszczyńki wrócili do klubu jako mistrzowie świata do lat 21. Nie zachłysnęli się jednak niedawnym sukcesem.

- Koledzy z klubu pogratulowali i przeszli nad tym do porządku dziennego. Teraz pora na zdobywanie kolejnych laurów - zadeklarował pierwszy z nich.

Siatkarze ze stołecznej drużyny spotkali się w poniedziałek dwukrotnie. W pierwszej części dnia ćwiczyli pod okiem nowego trenera od przygotowania fizycznego Michała Adamczewskiego. Mieli też okazję porozmawiać z trenerem Stephane'em Antigą... przez Skype'a. Francuz przebywa obecnie z reprezentacją Kanady, której jest szkoleniowcem.

- Będzie miał nagrywane treningi i będzie je sam analizował. Dostanie też statystyki, tak że będzie na bieżąco - podkreślił Zagumny.

Francuz dołączy do drużyny dopiero na początku sezonu. Pod jego nieobecność treningi będzie prowadził drugi szkoleniowiec Włoch Fabio Storti.

Dyrektor sportowy ONICO dodał, że za tydzień do drużyny powinien dołączyć Macedończyk Nikola Gjorgiev. Później stopniowo będą wracać zawodnicy, którzy obecnie przebywają na zgrupowaniach swoich reprezentacji.

W ostatnich dniach klub poinformował o rozstaniu za porozumieniem stron z Waldemarem Świrydowiczem. Na pozycji środkowego zastąpił go Warda. Paweł Mikołajczak z kolei postanowił zakończyć karierę, a pracę w klubie będzie kontynuował zajmując się szkoleniem młodzieży.

- Na chwilę obecną trenujemy z trzema przyjmującymi, ale będzie nam pomagał Kuba Radomski. Skład jest zamknięty, ale nie mogę jeszcze zdradzić, kto go uzupełni i zastąpi Pawła - zaznaczył Zagumny.

Celem na nowy sezon jest to pierwsza szóstka PlusLigi i awans do play off.

W roli kapitana występować będzie Wrona. Do pełnienia tej funkcji został wybrany przez sztab szkoleniowy.

Zawodnicy warszawskiego klubu będą w najbliższych tygodniach kontynuować przygotowania w stolicy. 2 września mają w planie mecz charytatywny z Jastrzębskim Węglem w Kobyłce, a w dniach 6-7 września sparingi z reprezentacją Białorusi. Następnie wezmą udział w memoriale Zdzisława Ambroziaka w Warszawie (15-17 września) i memoriale Arkadiusza Gołasia w Murowanej Goślinie (23-24 września).