24-letni Polak jest w znakomitej formie. "Siwy" ma za sobą siedem kolejnych wygranych walk, a ostatnim jego pogromcą był Marcin Tybura, który obecnie również reprezentuje barwy UFC. Tamten pojedynek odbył się w 2011 roku. Do starcia z Smoliakovem miało dojść już podczas UFC 214, kiedy to walką wieczoru było starcie Daniela Cormiera z Jonem Jonesem, ale wtedy Rosjanin nabawił się kontuzji i musiał je przełożyć.

 

Drugim ogłoszonym przed UFC pojedynkiem podczas gali w Gdańsku będzie starcie Trevora Smitha (15-7, 1 KO, 9 SUB) z Ramazanem Emeevem (15-3, 3 KO, 7 SUB). Amerykanin w maju pokonał na punkty Chrisa Camozzi’ego, a pod koniec 2016 roku musiał uznać wyższość Andrewa Sancheza. Emeev ostatnim razem z oktagonu wychodził pokonany we wrześniu 2014 roku, kiedy to wygrał z nim Vyacheslav Vasilevsky.

 

Wielce prawdopodobne, że podczas UFC w Gdańsku zobaczymy więcej Polaków. Między innymi Marcina Helda (22-7, 4 KO, 12 SUB). Mateusz Gamrot opublikował na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zdjęcie z treningu w towarzystwie właśnie Helda. W opisie dodał, że przygotowuje się do występu na KSW 40 (22 października), a jego kolega w tym samym czasie również będzie wychodził do oktagonu. Co ważne – Held nie jest związany kontraktem z KSW i na pewno nie zawalczy w Dublinie.

 

 

Dużo spekulowało się w ostatnim czasie na temat ewentualnej walki Mameda Khalidova z Lyoto Machido podczas UFC w Gdańsku. Zawodnik trenujący na co dzień w Olsztynie poinformował na swoim profilu na Facebooku, że taki scenariusz nie jest brany pod uwagę. Powód? Mamed w tym czasie będzie w Dublinie na KSW.

 

 

Szanse wystąpienia w Gdańsku mają również Jan Błachowicz i Marcin Tybura.