Naruszczka o rywalu: Takie koguciki nie podnoszą mi ciśnienia

Sporty walki

Już w sobotę Marcin Naruszczka (18-7-1, 7 KO, 2 SUB) wyjdzie do pojedynku z Andrzejem Grzebykiem (10-3, 4 KO, 3 SUB) na gali FEN 18. Pomiędzy oboma zawodnikami zrobiło się gorąco już na ceremonii ważenia - Do takich rzeczy podchodzę spokojnie. Takie koguciki nie podnoszą mi ciśnienia - skomentował sytuację 34-latek.

Maciej Turski: Marcin Naruszczka już po ceremonii ważenia przed galą FEN 18. Ceremonia w Twoim wykonaniu i w wykonaniu Andrzeja Grzebyka była dosyć intensywna.

 

Marcin Naruszczka: Andrzej się spiął i nie wiem, co chciał pokazać. Prawie bójka wyszła, fajnie by było, gdyby do niej doszło.

 

Wiele brakowało do bójki?

 

Teraz do takich rzeczy podchodzę spokojnie. Takie koguciki nie podnoszą mi ciśnienia. Kiedyś miałem inną przeszłość. Nie była kryminalna, ale jak to mówią jestem chłopakiem z wioski i nigdy ręki nie odstawiałem.

 

Jakie mogą być atuty Andrzeja Grzebyka?

 

Kopie, dobrze pracuje na nogach. Zależy jaki ma gameplan. Wywodzi się z kickboxingu i to jest jego styl bazowy. Będzie próbował mnie czymś zaskoczyć, czymś czego nie będę się spodziewał. Piękno MMA polega na tym, że walki są nie do przewidzenia. Każdy ma swój gameplan, wchodzimy do klatki i czasami przestaje on istnieć po minucie, a czasami jest realizowany do końca. Nie wiadomo czego można się spodziewać.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze