Magdziarczyk: Miła niespodzianka Augustyna w chodzie

Inne
Magdziarczyk: Miła niespodzianka Augustyna w chodzie
fot. PAP

Rafał Augustyn (LKS Stal Mielec) siódmym chodziarzem na 50 km mistrzostw świata w Londynie - jestem tym bardzo mile zaskoczony, to jego życiowy rezultat - ocenił występ młodszego kolegi Roman Magdziarczyk, dwukrotny olimpijczyk na tym dystansie.

"Rafał osiągnął bardzo dobry czas - 3:44.18, lokujący go obecnie w elicie. Wynik jest tym cenniejszy, gdy zestawimy go z kłopotami żołądkowymi na trasie. Wielkie brawa, że potrafił przełamać kryzys, systematycznie odrabiał straty i znakomicie finiszował” - powiedział PAP.

 

Ponadto wychowanek Górnika Wałbrzych poinformował, że w MŚ w Paryżu w 2003 roku zajął identyczną lokatę, jak Augustyn, z podobnym czasem - 3:44.53.

 

Oceniając przed Londynem szanse polskich chodziarzy na 50 km, Magdziarczyk liczył na doświadczenie Augustyna i uważał, że stać go na "ósemkę". „Miałem więc „nosa” - zwrócił uwagę.

 

Jak powiedział, ma wiele uznania dla zwycięzcy, Francuza Yohanna Diniza, którego czas 3:33.12 okazał się lepszy od rekordu MŚ Roberta Korzeniowskiego. „Jego przewaga nad rywalami była zdecydowana, a w styczniu skończył 39 lat” - zaznaczył.

 

Na 20 km najlepszym z Polaków okazał się Artur Brzozowski (AZS AWF Katowice), który zajął 12. miejsce.

 

„Odkrywam w sobie talent wróżbity. Przed MŚ powiedziałem, że Artur może zmieścić się w "dwunastce" i znowu trafiłem. To dobry wynik, a były czasy, że już spisałem go na straty, bo przestał trenować” - przypomniał.

 

40-letni Magdziarczyk jest zadowolony z występu kolegów w Londynie. „Ich postawa sprawiła, że dotychczasowy kryzys w tej konkurencji został zażegnany i znowu zaczynamy się liczyć w świecie”.

 

Jest także bardzo pozytywnie zaskoczony wynikiem triumfatorki chodu na 50 km Portugalki Ines Henriques. „Jej rekord świata 4:05.56 to dla mnie rewelacyjny czas. Identyczny osiągnąłem jak dwadzieścia lat temu zwyciężyłem w mistrzostwach Polski" -podkreślił.

 

Zaznaczył jednak, że ma mieszane uczucia, gdy ogląda rywalizację w tej rangi zawodach zaledwie siedmiu zawodniczek i ma wątpliwości, czy dystans ten znajdzie się ponownie w programie MŚ.

 

Magdziarczyk był siódmy na 50 km w igrzyskach w Sydney (2000) i szósty w Atenach. W MŚ kończył ten dystans na siódmej pozycji (Paryż 2003 i Helsinki 2005), a w ME w Goeteborgu (2006) na szóstej. W PŚ w La Corunie (2006) był piąty indywidualnie i drugi z drużyną.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze