- Nie ja będę współwłaścicielem Arki Gdynia, tylko fundusz inwestycyjny, któremu doradzam - to słowa, które Dubieniecki powiedział dziennikarzom WP SportoweFakty.

 

Komunikat, który w niedzielę opublikował na swoim koncie na Twitterze Dubieniecki, wywołał spore zamieszanie. Z jego treści jasno wynika, że biznesmen miałby od poniedziałku pełnić funkcję współwłaściciela zdobywcy Pucharu Polski w poprzednim sezonie.

 

 

Póki co nie wiadomo o jaki fundusz chodzi. Arka Gdynia również nie odniosła się do tej sprawy i kibice Żółto-Niebieskich w dalszym ciągu czekają na oficjalny komunikat w sprawie ewentualnego przejęcia klubu przez Dubienieckiego lub funduszu, któremu doradza.