Zanim Jędrzejczyk została mistrzynią UFC trenowała muay thai. Wcześniej, jak większość dzieci uprawiała sport, ale piłkę nożną czy koszykówkę traktowała tylko jako formę spędzania wolnego czasu. Kończąc swoją przygodę z muay thai mogła pochwalić się rekordem 27-2-1. W 2010 roku zdobyła tytuł mistrzyni Europy organizacji WKF oraz mistrzyni świata WKN. Trofeum zdobyte dzięki zwycięstwu z Allą Iwaszkiewicz straciła jednak rok później na rzecz Jekatieriny Wandarjewy.

 

Jędrzejczyk muay thai zamieniła na boks, choć śmiało można powiedzieć, że z ringiem „JJ” miała tylko epizod, który trwał zaledwie rok. Srebrny medal mistrzostw Polski to sukces, którym można było się pochwalić, ale ambicje olsztynianki już wtedy były dużo większe. Choć nawet teraz, gdy Jędrzejczyk jest na szczycie w mieszanych sztukach walki, zdarza się jej wracać do czasów, gdy trenowała boks z wielkim sentymentem. Jak wielokrotnie podkreślała, w boksie nie wyszło jej przez… brak świadomości. O co chodzi?

 

- Gdybym szybciej wiedziała, na jakim poziomie jest polski boks amatorski i jak wygląda system szkolenia, to pewnie trenowałabym boks. Dostałam nawet propozycję od Knockout Promotion i moje nazwisko znalazło się w karcie walk podczas jednej z gal – to wypowiedź Jędrzejczyk sprzed roku.

 

Czy warto się zastanawiać, co by było gdyby?

 

Jędrzejczyk debiut w MMA zaliczyła w maju 2012 roku, a miejscem pierwszego zawodowego starcia był Kołobrzeg. Jej rywalka nie miała szans z przyszłą mistrzynią i przegrała wyraźnie na punkty po dwurundowym boju. Premierowe starcie w UFC Polka stoczyła mając sześć zwycięstw na koncie. Jej rywalką na amerykańskiej ziemi była Juliana Lima, a Jędrzejczyk znowu zwyciężyła na punkty.

 

Niespełna osiem tysięcy później „JJ” dostała swoją szansę w walce o pas mistrzowski w wadze słomkowej i w pełni ją wykorzystała. Schodząca z tronu Carla Esparza została zasypana ciosami w drugiej rundzie i sędzia musiał przerwać ten pojedynek. Polka tym samym zdobyła szczyt.

 

Dziś Jędrzejczyk jest mistrzynią UFC, która ma na swoim koncie aż pięć obron tytułu. Budzącą najwięcej emocji w naszym kraju walką „JJ” było starcie, które odbyło się w listopadzie 2016 roku, kiedy to w przeciwnym narożniku znalazła się… Karolina Kowalkiewicz. Olsztynianka zwyciężyła, a obie Polki wychodziły z oktagonu przy owacji na stojąco zgromadzonych w hali kibiców.

 

Jędrzejczyk skończyła 30 lat, a polscy kibice mają nadzieję, że olsztynianka jeszcze przez wiele lat będzie na topie. Dziś poza Robertem Lewandowskim, Marcinem Gortatem i Agnieszką Radwańską „JJ” jest najbardziej rozpoznawalną Polką poza granicami naszego kraju. Przez UFC jest również oceniania jako jeden z najlepszych zawodników świata bez podziału na kategorie wagowe.