Jak poinformował promotor Mariusz Grabowski, rywalką Sidorenko ma być Isabelle Pare (6-0, 1 KO). Francuzka jest nie tylko zawodową pięściarką, walczy także w MMA.

 

- Kontrakty jeszcze nie zostały podpisane, ale możliwe, że rywalką Saszki będzie niepokonana Francuzka Isabelle Pare. Dla Sidorenko byłaby to najważniejsza walka w zawodowej karierze, do tego przed własną publicznością w Łomiankach, gdzie mieszka od kilku lat - stwierdził szef grupy Tymex.

 

 

W 2009 roku Sidorenko zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy na Ukrainie, a cztery lata później wygrała turniej im. Feliksa Stamma w Warszawie, pokonując "po drodze" medalistki mistrzostw świata 2012 - srebrną Magdalenę Wichrowską i brązową Angielką Natashę Jonas. Od ponad dwóch lat zawodowo boksuje w teamie Grabowskiego, a jej rekord to 6-0. Identycznym bilansem może pochwalić się Pare.

 

- Jesteśmy gotowi podjąć ryzyko, jak swego czasu w przypadku Roberta Parzęczewskiego. Dla niego sprowadziliśmy z Francji niepokonanego Jessy Luxembourgera, Robert przegrał z nim, ale też przekonał się, ile mu brakuje do zawodników tej klasy i porządnie zakasał rękawy. Ciężko pracuje, a dziś ma rekord 16-1. W Łomiankach występ z jego udziałem będzie drugą walką wieczoru. Parzęczewski jest młodzieżowym mistrzem WBO w wadze półciężkiej, ale jeszcze nie wiem jaka stawka będzie jego kolejnego pojedynku - przyznał Grabowski.

 

Póki co w Tymexie "pierwszeństwo" mają zawodniczki. Niecałe dwa lata temu w Łomiankach Brodnicka sięgnęła po mistrzostwo Europy w lekkiej, potem tytuł obroniła, a dziś jest tymczasową mistrzynią świata federacji WBO w super piórkowej z bilansem walk 14-0.

 

- Chcę mieć w grupie dwie liderki jeśli chodzi o boks kobiecy. Niedawno Sidorenko podpisała nowy kontrakt na trzy lata z opcją przedłużenia jeszcze o dwa. Na razie panie górą, ale mam nadzieję, że wkrótce także panowie zaczną zdobywać seniorskie pasy mistrzowskie, oczywiście na początek sukcesem byłyby trofea europejskie. Ale wcześniej czeka nas bój Brodnickiej z Niemką Kuhne o właściwy pas WBO. To na przełomie października i listopada - dodał.

 

Natomiast w Łomiankach Grabowski planuje też potyczki m.in. Michała Leśniaka z Kamilem Młodzińskim oraz Michała Olasia z Michałem Bańbułą. Kolejne walki stoczą też Artur Łazarjan, Paweł Rumiński i Jakub Dobrzyński.

 

- Wiem, że wielu kibiców czeka na powrót na ring Adama Balskiego, odważę się powiedzieć wschodzącej gwiazdy nie tylko polskiego boksu w wadze junior ciężkiej. Miał zabieg obu łokci, przechodzi rehabilitację, ale już jesienią zobaczymy go w akcji - podkreślił promotor.

 

Sidorenko ostatnią walkę stoczyła w maju na gali w Ełku. Odniosła wówczas swoje pierwsze zwycięstwo przed czasem, pokonując Mirjanę Vujić (4-7, 2 KO). Sędzia Mirosław Brózio przerwał pojedynek w pierwszej rundzie, po kilku ciosach, co było zaskoczeniem dla obu zawodniczek.

 

W załączonym materiale skrót ostatniej walki Saszy Sidorenko.