Alonso królem Wembley! Chelsea pokonała Tottenham

Piłka nożna
Alonso królem Wembley! Chelsea pokonała Tottenham
fot. PAP

Chelsea za wszelką cenę chciała udowodnić, że porażka w pierwszej kolejce z Burnley była tylko wypadkiem przy pracy. I to się udało, gdyż "The Blues" pokonali na Wembley Tottenham 2:1. Dwa gole strzelił Marcos Alonso.

Tak się złożyło, że w drugiej serii gier spotkał się mistrz oraz wicemistrz z poprzedniego sezonu. Nieoczekiwanie jednak Chelsea przystępowała do niedzielnej potyczki z zerowym dorobkiem punktowym po porażce na własnym stadionie z Burnley 2:3. Tottenham z kolei po raz pierwszy w lidze zagrał na Wembley ze względu na rozbudową White Hart Lane. Faworytem były więc piłkarze Spurs.

 

Chelsea od pierwszej minuty wyglądała jednak całkiem dobrze i to mimo nieobecności Edena Hazarda czy Cesca Fabregasa. Bardzo szybko gola mógł strzelić Alvaro Morata, ale tylko sobie znanym sposobem przestrzelił z kilku metrów. Od tego momentu lepiej radził sobie Tottenham, lecz to i tak goście zdobyli pierwszą bramkę. Z rzutu wolnego kapitalnie uderzył Marcos Alonso, udowadniając, że stałe fragmenty wykonuje fantastycznie.

 

Jeśli do tego momentu Tottenham zepchnął Chelsea do obrony, to po bramce mieliśmy jeszcze większą przewagę. Problem gospodarzy polegał na tym, że mało z tego wynikało. Jeden słupek po strzale Harry'ego Kane'a i to by było na tyle. W pierwszej połowie bardzo nerwowo zachowywał się Andreas Christensen, lecz po przerwie było znacznie lepiej.

 

Tottenham potrzebował niespodziewanego bohatera i go znalazł. W 82. minucie - 180 sekund po wejściu na boisko - gola strzelił... Michy Batshuayi. Napastnik Chelsea niefortunnie interweniował po dośrodkowaniu Christiana Eriksena, że zaskoczył Thibaut Courtois. Belgijski bramkarz nie miał szans, a trzeba też zaznaczyć, że do tego momentu spisywał się raczej bez zarzutu.

 

Ostatnie słowo należało jednak do Alonso. Chelsea spróbowała jeszcze jednego ataku i to się opłaciło. Pedro podał swojego rodaka, a ten uderzył mocno i płasko pod rękoma Hugo Llorisa. Francuz mógł zachować się znacznie lepiej, a tak pomógł "The Blues" w zdobyciu arcyważnych trzech punktów.

 

Obie ekipy mają po dwóch kolejkach po trzy punkty.

 

Tottenham - Chelsea 1:2 (0:1)

 

Bramki: Batshuayi 82 (sam.) - Alonso 24, 88.

 

Tottenham: Lloris - Dier (68 Son), Alderweireld, Vertonghen - Trippier (90+1 Janssen), Wanyama, Dembele, Davies (80 Sissoko) - Alli, Kane, Eriksen.

 

Chelsea: Courtois - Azpilicueta, Christensen, Rudiger - Moses, Bakayoko, Luiz, Kante, Alonso - Willian (78 Pedro) - Morata (79 Batshuayi).

 

Żółte kartki: Dier, Vertonghen, Alderweireld, Kane - Rudiger, Luiz, Alonso.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze