Wrona: Wiadomość o powołaniu? Myślałem, że to żart

Siatkówka

Andrzej Wrona został w trybie awaryjnym powołany na Lotto Eurovolley Poland 2017, aby zastąpić kontuzjowanego Mateusza Bieńka. Środkowy ONICO Warszawa nie ukrywa zdziwienia, które towarzyszyło wiadomości od trenera Ferdinando De Giorgiego. - To był dla mnie szok! Nie sądziłem, że mogę dołączyć do zespołu na tak krótki czas przed turniejem - powiedział.

Adrian Brzozowski: Na nieszczęściu niektórych korzystają inni... Jesteś w treningu, więc powinno być nieźle, teraz tylko kwestia zgrania z chłopakami.

Andrzej Wrona: Trochę w innym treningu niż reszta kadry, my bardziej biegamy i siedzimy na siłowni razem z ONICO Warszawa. Tutaj ostatnie szlify szóstkowe przed turniejem, więc będę musiał się przestawić. Postaram się zrobić to szybko, mam nadzieję, że nie zrobię sobie krzywdy...

Jak zareagowałeś na informację, że masz stawić się w Spale?

Na początku pomyślałem, że ktoś robi sobie ze mnie żarty... Nie miałem numeru telefonu trenera De Giorgiego, ale gdy okazało się, że to właśnie on, zacząłem traktować to poważnie i byłem w szoku. Nie spodziewałem się, że na tak krótki czas przed turniejem możliwe jest jeszcze dołączenie do zespołu.

Pojawiły się komentarze, że powołany awaryjnie Andrzej Wrona ma największą świeżość i może nawet wskoczyć do szóstki.

Na pewno nie... Jestem w zupełnie innym cyklu treningowym, któremu daleko od świeżości. Jestem tutaj, aby uzupełnić skład i pomóc.

 

Ostateczną decyzję w związku z występem Bieńka PZPS ogłosi wkrótce.

Rozmowa z Andrzejem Wroną w załączonym materiale wideo.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze