W lepszym nastroju do tego pojedynku podejdą goście, którzy w poprzednim meczu pokonali Stomil Olsztyn 3:1. To pierwsze punkty „Niebieskich” w tej kampanii, ale Ruch i tak plasuje się na ostatniej pozycji w tabeli, gdyż rozgrywki zaczął z pięcioma punktami ujemnymi. Podbeskidzie ma swoim dorobku tylko jeden punkt, który na inaugurację ligi udało się zdobyć z Chrobrym Głogów.

 

Kibice Ruchu po ostatnim wygranym meczu w końcu mogli odetchnąć z ulgą. „Niebiescy” bowiem w pierwszych trzech meczach razili nieskutecznością i zdobyli tylko jednego gola. Strzelecki bilans został podreperowany w meczu ze Stomilem, kiedy to trzykrotnie udało wpisać się na listę strzelców piłkarzom prowadzonym przez Krzysztofa Warzychę.

 

„Górale” muszą się jak najszybciej otrząsnąć po klęsce w spotkaniu z Chojniczanką Chojnice. Podbeskidzie już do przerwy przegrywało 0:4 i takim też wynikiem zakończył się mecz. – Potrzeba nam wygranego spotkania. Myślę, że po zwycięstwie drużyna wróci na właściwe tory. Stać nas na to, musimy dobrze pokazać się na tle Ruchu – powiedział tuż po zakończeniu meczu z Chojniczanką trener Podbeskidzia, Adam Nocoń.

 

Spotkanie Podbeskidzie Bielsko-Biała – Ruch Chorzów od godziny 20:30 w Polsacie Sport. Mecz skomentują Szymon Rojek i Tomasz Łapiński.