- Podwójnym sukcesem – tak sportowym, jak i organizacyjnym – zakończyły się dla nas te zawody. Złoto dziewcząt, osiągnięte po pełnej emocji rywalizacji jest potwierdzeniem, że jesteśmy liczącą się federacją w Europie, natomiast poziom organizacji samych zawodów w ośrodku Stomilu, to była światowa ekstraklasa - ocenił prezes PZSzach Adam Dzwonkowski.

Składając gratulacje zawodniczkom oraz ich trenerowi Leszkowi Ostrowskiemu, prezes zwrócił uwagę na wielce sportową postawę Słowenek.

- Ogromnie dziękuję reprezentantkom Słowenii. Dwie drużyny tego kraju spotkały się w bardzo ważnym dla ostatecznej klasyfikacji pojedynku i do końca zachowały się fair, rozgrywając uczciwy mecz. Wiemy, że w niektórych dyscyplinach w takich momentach zapadają decyzje przy zielonym stoliku, a tu oba zespoły zachowały się w duchu fair play, tracąc przez to złoty medal - podkreślił w rozmowie z Dzwonkowski.

Na złoto miała szansę Słowenia I, która przegrała jednak ze Słowenią II, spadając na piąte miejsce.

W turnieju otwartym zwyciężyła faworyzowana reprezentacja Niemiec. Srebrny medal zdobyła Serbia, a brązowy Chorwacja. Z pięciu zespołów gospodarzy najlepiej spisała się Polska IV (Mikołaj Winiarski, Patryk Chylewski, Jan Kokoszczyński, Daniel Sanz-Wawer – wszyscy KS Laura Chylice), plasując się na 10. pozycji w gronie 22 drużyn.