Formuła 1: Po wakacyjnej przerwie GP Belgii

Moto
Formuła 1: Po wakacyjnej przerwie GP Belgii
fot. skysports.com

W niedzielę na torze Spa-Francorchamps po wakacyjnej przerwie odbędzie się wyścig Formuły 1 o Grand Prix Belgii, 12. runda mistrzostw świata. Po jedenastu liderem jest Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari, który dotychczas zgromadził 202 pkt.

Drugi jest wicemistrz świata z poprzedniego sezonu Brytyjczyk Lewis Hamilton - 188 pkt, a trzeci Fin Valtteri Bottas - 169 pkt (obaj Mercedes GP).

 

W poprzednim sezonie w Belgii triumfował Niemiec Nico Rosberg z teamu Mercedes GP, późniejszy mistrz świata. Drugie miejsce zajął Australijczyk Daniel Ricciardo (Red Bull), a trzecie obrońca tytułu Hamilton, który ruszał do wyścigu z ostatniej linii startowej. Pomimo zwycięstwa Rosberga, liderem cyklu wtedy jeszcze pozostał Brytyjczyk.

 

W 2016 roku tuż po starcie doszło do kolizji. Holender Max Verstappen (Red Bull) na pierwszym zakręcie nie ustąpił miejsca Finowi Kimiemu Raikkonenowi z Ferrari, który z kolei lekko uderzył w bolid Vettela. Z maszyn posypały się fragmenty karoserii, obaj kierowcy musieli szybko zjechać do serwisu i przestali się liczyć w walce o zwycięstwo.

 

W tym roku Hamilton, dla którego będzie to dwusetny start w F1, zapowiada, że chce w Belgii znacznie zniwelować stratę do Vettela. Z kolei Niemiec mówi, że tor Spa jest jednym z jego najbardziej ulubionych i także będzie walczył o zwycięstwo.

 

W gronie faworytów jest wymieniany m.in. Verstappen.

 

- Uwielbiam ten tor i fajnie będzie zobaczyć tylu pomarańczowych kibiców na trybunach. To mój ulubiony obiekt. Jest płynnie, z szybkimi zakrętami i oczywiście najlepszym momentem jest Eau Rouge, gdy jedzie się pod górę. W tym roku - jak sądzę - będzie jeszcze szybciej niż w poprzednich latach, bolidy są zmodernizowane, będzie więcej zabawy - powiedział 19-letni kierowca znany z bardzo agresywnego stylu jazdy.

 

Tak jak zawsze, przerwę wakacyjną wszystkie teamy wykorzystały na prace modernizacyjne w bolidach. Ferrari zapowiada, że w drugiej części sezonu spodziewa się poprawy osiągów silnika, a Honda po raz kolejny deklaruje, że ich jednostka napędowa instalowana w bolidach McLarena już nie będzie tak bardzo zawodna jak dotychczas.

 

Nie potwierdziły się plotki o tym, że Robert Kubica w piątek weźmie udział w treningach ekipy Renault. Szef zespołu Cyril Abiteboul oświadczył, że przez cały nadchodzący weekend w bolidach Renault będą zasiadali Niemiec Nico Huelkenberg i Brytyjczyk Jolyon Palmer.

 

Belgijski tor w Spa został zbudowany w 1921 roku, przez pierwsze cztery lata odbywały się na nim tylko wyścigi motocyklowe. Później pojawiły się samochody. Na początku lat 70. tor został uznany za zbyt niebezpieczny i rywalizację przeniesiono do Nivelles (odbyły się dwa wyścigi) i Zolder (dziesięć). W 1983 roku GP powróciła na zmodernizowany tor w Spa.

 

W 1998 roku podczas deszczowej niedzieli miał miejsce jeden z największych karamboli w historii F1. Zaraz po starcie, po przejechaniu pierwszego zakrętu zajmujący jedną z czołowych pozycji Brytyjczyk David Coulthard wpadł w poślizg na śliskiej i mokrej nawierzchni, odbił się od bandy i wpadł w środek stawki, zderzając się z innymi kierowcami. Tor został zablokowany, kierowcy jadący z tyłu z powodu ograniczonej widoczności wpadali na siebie.

 

Tylko sześć pierwszych samochodów nie zostało uszkodzonych, pozostałych szesnaście nie nadawało się do jazdy. Wyścig przerwano i powtórzono start przy użyciu zapasowych bolidów. Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nikomu nic się nie stało.

 

W 2003 roku GP Belgii nie odbyło się z powodu wprowadzonego w Belgii zakazu reklamowania wyrobów tytoniowych. Trzy lata później impreza także wypadła z kalendarza MŚ, gdyż na torze prowadzono kolejne prace modernizacyjne.

 

Prognoza pogody na weekend nie jest najlepsza. Spodziewana jest temperatura powietrza w granicach 23-25 st. C, ale przez trzy dni możliwe są opady deszczu i burze z wyładowaniami atmosferycznymi.

 

Czołówka klasyfikacji generalnej F1 kierowców (po 11 z 20 wyścigów):

 1. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari)               202 pkt
 2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)        188
 3. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes GP)         169
 4. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull)           117
 5. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)              116
 6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull)               67
 7. Sergio Perez (Meksyk/Force India-Mercedes)       56
 8. Esteban Ocon (Francja/Force India-Mercedes)      45
 9. Carlos Sainz Jr (Hiszpania/Toro Rosso-Renault)   35
10. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault)                26

Klasyfikacja konstruktorów:

 1. Mercedes GP              357 pkt
 2. Ferrari                  318
 3. Red Bull                 184
 4. Force India-Mercedes     101

o.s, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze