Joanna Jędrzejczyk to wielokrotna mistrzyni świata i Europy w muay thai. Jest również pierwszą Polką w największej organizacji MMA na świecie - UFC oraz mistrzynią tejże organizacji w wadze słomkowej.

Na czwartkowym spotkaniu w Hotelu Marriott Jędrzejczyk przyznała, że od lat wspiera Szlachetną Paczkę i cieszy się, że oficjalnie może zostać ambasadorem akcji. - Dostałam masę dobra od ludzi, od bliskich, przez całą moja karierę, przez całe moje życie, dlatego też chcę się tym dzielić - powiedziała.

- Warto pomagać, bo nigdy nie wiemy, kiedy sami będziemy potrzebować pomocy, czy to materialnej czy mentalnej, dlatego dzielmy się tym dobrem - dodała.

Jędrzejczyk podkreśliła, że chciałaby, żeby jej droga na zawodowy szczyt stała się inspiracją dla ludzi do wytrwałości i walki ze swoimi słabościami. - Rodzice nauczyli mnie, że warto ciężko pracować, bo warto zbierać z tego dobre owoce. Nie byłabym tu gdzie jestem, gdyby nie ciężka praca; warto się poświęcać by robić to, co się kocha - powiedziała.

Sportsmenka na ręce wolontariuszy Szlachetnej Paczki przekazała swoje rękawice bokserskie jako "symbol zwycięstwa". - Wierzę, że te rękawice pójdą za grubą sumę, która zostanie przeznaczona na naprawdę szczytne cele i pomoże komuś - przyznała.

Istotą organizowanego od 16 lat projektu "Szlachetna Paczka" jest bezpośrednia pomoc osobom i rodzinom, które potrzebują wsparcia. Ich adresy pozyskiwane są przez działających lokalnie wolontariuszy. Na dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia rodziny otrzymują paczki odpowiadające ich materialnym potrzebom. Projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie Wiosna.

W akcję co roku angażują się osoby prywatne, instytucje, urzędy, szkoły także osoby popularne np. sportowcy i artyści.

W ramach ubiegłorocznej XVI edycji Szlachetnej Paczki pomoc o łącznej wartości ponad 47 mln zł trafiła do blisko 19 tys. rodzin w całej Polsce.