Eurovolley 2017: O krok od sensacji! Estonia postraszyła Serbię

Siatkówka

W pierwszym spotkaniu drugiej kolejki grupy A mistrzostw Europy w siatkówce – Lotto Eurovolley Poland 2017 – Estonia przegrała z Serbią 2:3. W drugim sobotnim meczu tej grupy Polska zagra z Finlandią.

Serbowie występ w ME 2017 rozpoczęli od zdecydowanego zwycięstwa 3:0 nad reprezentacją Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie. Estończycy przegrali, po zaciętym boju, z reprezentacją Finlandii 2:3.

 

Podopieczni Nikoli Grbicia byli zdecydowanymi faworytami tego starcia, jednak już pierwszy set pokazał, że konfrontacja z Estonią nie będzie dla nich spacerkiem. Obie ekipy od początku toczyły wyrównaną walkę, na pierwszej przerwie technicznej, po ataku Nemanji Petricia, punkt przewagi mieli Serbowie (7:8), na drugiej – Estończycy (16:15). Zwycięzcę wyłoniła końcówka, w której Serbom pomogła skuteczność Urosa Kovacevicia (23:20), a decydujący ponkt atakiem z krótkiej zdobył Marko Podrascanin (25:23).

 

Drugą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli siatkarze Estonii (3:0). Podopieczni trenera Gheorghe Cretu utrzymywali przewagę w dalszej części seta, z akcji na akcję grając coraz bardziej swobodnie i efektownie (11:5, 16:8). W końcówce różnica wzrosła nawet do dziesięciu oczek (20:10, 23:13), a seta zakończył autowy atak Drażena Luburicia (25:16). Estończycy w tej partii zdominowali rywali w bloku (6–0). 

 

Początek trzeciego seta także przebiegał po myśli siatkarzy trenera Cretu, którzy po asie serwisowym Ardo Kreeka prowadzili 4:0. Serbowie próbowali odrobić straty, kilkukrotnie postraszyli rywali zagrywką, jednak Estończycy utrzymywali przewagę (11:8, 16:12). W końcówce niesieni dopingiem sporej rzeszy kibiców siatkarze z Estonii nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Renee Teppa skutecznym atakiem wywalczył piłkę setową (24:20), a partia zakończyła się wynikiem 25:21.

 

W secie numer cztery przewagę na początku uzyskali Serbowie (5:8). Ich mocną bronią była zagrywka, wykorzystywali również błędy własne rywali (8:12, 13:16). Po asie serwisowym Srecko Lisinaca siatkarze Serbii opanowali sytuację (15:19). Estończycy jeszcze walczyli, jednak nie byli już w stanie zapobiec tie-breakowi. Kiwka Nikoli Jovovicia ustaliła wynik tej partii na 20:25. Tie-break rozpoczął się od asa serwisowego Kreeka, ale w kolejnych akcjach przewagę uzyskali Serbowie (5:8). W końcówce siatkarze trenera Grbicia utrzymywali dystans. Spotkanie zakończył Dragan Stanković (15:12).

 

Estonia – Serbia 2:3 (23:25, 25:16, 25:21, 20:25, 12:15)

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze