Drużyna Jourdrena długimi fragmentami prowadziła w piątkowy wieczór w meczu Ligue 2 na wyjeździe z Stade Brestois, bo do 68. minuty wygrywała 1:0 z gospodarzami. Jednak wówczas miejscowa ekipa wyrównała po rzucie karnym, a 31-letni bramkarz został ukarany żółtą kartką.

W 84. minucie było jeszcze gorzej. Przyjezdni stracili drugiego gola i ostatecznie przegrali 1:2. Taki stan rzeczy bardzo nie spodobał się bramkarzowi gości, który chwycił futbolówkę w ręce i podążył w stronę fanów drużyny gospodarzy. Po chwili z całej siły wykopał piłkę w ich kierunku. Zapewne Jourdrena nie spodziewał się, że duża grupa zagorzałych kibiców "wpadnie" na murawę i sama będzie chciała wymierzyć sprawiedliwość.

Na szczęście dla byłego gracza Montpellier udało mu się uniknąć linczu, gdyż piłkarze, a także sztaby szkoleniowe oraz ochrona w porę zainterweniowały. Jednak sędzia wyrzucił go z boiska, a ponadto może spodziewać się dodatkowej kary od francuskiej federacji.