Eurovolley 2017: Wicemistrzowie olimpijscy lepsi od Czechów

Siatkówka

Reprezentacja Włoch pokonała podopiecznych trenera Michala Nekoli - Czechów 3:0 (27-25, 28-26, 26-24) w ostatnim meczu grupy B, siatkarskich mistrzostw Europy – LOTTO Eurovolley Poland 2017. Obie drużyny zagrają w barażach o ćwierćfinał turnieju - Włosi z Turcją, a Czesi z Francją.

Przed meczem oba zespoły były pewne awansu do kolejnej rundy siatkarskich mistrzostw Europy, ponieważ we wcześniejszym meczu tej samej grupy, Niemcy pokonali Słowenię 3:0. Podopieczni trenera Gianiego awansowali bezpośrednio do ćwierćfinału, ponieważ mieli największą liczbę punktów w grupie B. Słowenia pożegnała się z turniejem. Włosi i Czesi zagrają w barażach o ćwierćfinał.

 

Italia przegrała w turnieju pierwsze spotkanie z Niemcami 2:3. W następnym pokonała Słowaków 3:0.

 

Czesi wygrali spotkanie ze Słowacją 3:1, a przegrali z Niemcami 0:3.

 

Pierwszy punkt spotkania zdobył Filippo Lanza, skutecznym atakiem z drugiej linii. Identycznym zagraniem odpowiedział w kolejnej akcji, Czech Petr Michalek. Kiwką popisał się już na początku premierowej partii włoski rozgrywający Simone Giannelli. Następnie Donovan Dzavonorok obił włoski blok (8:5). Oleg Antonov sprawił Czechom problemy w polu serwisowym, dzięki czemu siatkarze Italii zremisowali 9:9. Za parę chwil Dzavonorok zablokował Vettoriego. Po ataku Michala Fingera siatkarze obu drużyn zeszli na drugą przerwę techniczną (16:15). Czesi po kilku następnych akcjach uzyskali prowadzenie 20:18. Ostatecznie po bardzo wyrównanej końcówce, zwycięsko z pierwszej partii wyszli podopieczni Gianlorenzo Blenginiego po asie serwisowym Giannelliego.

 

Antonov popisał się asem serwisowym na początek drugiej odsłony. Dobrze atakował Michal Finger. Ósme "oczko" dał Czechom Dzavonorok (8:6). Skuteczny atak ze środka wykonał Radek Mach. O czas musiał wtedy poprosić trener Blengini, ponieważ jego siatkarze przegrywali aż 12:8. Po chwili losy drużyn całkowicie się odwróciły, na prowadzenie wyszła Italia (16:12). Po czasie Włosi popełnili błąd w polu serwisowym. Jednak dalsza część seta również należała do nich. Czesi podjęli jeszcze próbę dogonienia rywali, ale ostatecznie to Włosi cieszyli się ze zwycięstwa w drugiej partii, tym razem 28:26.

 

Początek trzeciej partii należał do Antonova i Vettoriego, którzy swoimi skutecznymi atakami zdobyli dwa "oczka". Po chwili dwa błędy popełnił włoski przyjmujący - Filippo Lanza (5:2). Italia zniwelowała całkowicie straty, jednak Czesi zeszli za moment na pierwszą przerwę techniczną z "oczkiem" przewagi. Trener Nekola musiał wziąć czas dla swojego zespołu, ponieważ jego zawodnicy przegrali po przerwie trzy akcje pod rząd. Świetnie spisał się w polu serwisowym Petr Michalek. Kolejne minuty meczu to gra punkt za punkt. Po ataku Vettoriego w siatkę, gracze obu reprezentacji zeszli na drugą przerwę techniczną (16:14). Giannelli zdobył w tym momencie gry asa serwisowego, następnie skutecznie zaatakował Lanza. W końcówce bardzo długą wymianę skończył Daniele Mazzone. Na koniec znowu zacięta walka, w której zwyciężyli Włosi. Zajęli oni tym samym drugie miejsce w grupie B i zagrają z Turcją w barażu o ćwierćfinał. Czesi po porażce z Włochami, uplasowali się na trzecim miejscu w grupie i spotkają się z Francuzami.  

   

Włochy - Czechy: 3:0 (27-25, 28-26, 26-24) 

 

Włochy: Simone Giannelli, Luca Vettori, Filippo Lanza, Oleg Antonov, Matteo Piano, Daniele Mazzone, Massimo Colaci (libero) oraz Luca Spirito

 

Czechy: Jakub Janouch,  Michal Finger, Donovan Dzavonorok, Petr Michalek, Radek Mach, Ales Holubec, Martin Krystof (libero) oraz Jan Hadrava, Marek Zmrhal

o.s, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie