Postanowiliśmy wybrać polskich piłkarzy, którzy mają największą szansę na zmianę klubu ostatniego dnia okienka transferowego.

 

Kamil Grosicki – Watford

 

Chciałoby się rzecz, że jak ostatni dzień okienka transferowego kojarzy się nam z "Grosikiem". Przed rokiem skrzydłowy reprezentacji Polski był bardzo blisko przejścia z Rennes do Burnley, ale transfer "wykoleił się" na ostatniej prostej. W tym roku również wiele klubów ma zakusy na Polaka, który jest w dobrej formie w ostatnich tygodniach, ale jego Hull City rywalizuje tylko w drugoligowym Championship. Grosickiego chce kilka klubów z Anglii, a cena, którą trzeba za niego zapłacić to nawet 10 milionów funtów. Trenerem Watford, z którym najczęściej łączony jest Polak, jest Marco Silva, czyli były opiekun Hull, który ściągał naszego reprezentanta do Anglii.

 

Michał Pazdan – Girondins Bordeaux

 

W ostatnim czasie wielokrotnie mówiło się o odejściu Pazdana z Legii, a najkonkretniej wyglądała oferta Girondins de Bordeaux. Co ciekawe, stoper reprezentacji Polski miałby zastąpić... Igora Lewczuka, również byłego legionistę. Cena, którą Pazdan kosztowałby francuski klub to 1 milion euro. Problemem może być Lewczuk, który w Bordeaux może zostać. Nie wydaje się, aby dwóch Polaków mogło ponownie występować w tej samej drużynie.

 

Bartosz Bereszyński – Chievo Werona, Udinese Calcio

 

"Bereś" w trzech dotychczasowych meczach sezonu 2017/2018 rozegrał łącznie 22 minuty i – co najgorsze – jego sytuacja w kolejnych meczach może nie ulec zmianie. Dobrze na prawej stronie defensywy spisuje się Jacopo Sala, który wszystkie trzy mecze rozpoczął od pierwszego gwiazdka i który prawdopodobnie będzie pierwszym wyborem trenera Marco Giampaolo. W poprzednim sezonie częściej grał Bereszyński, który rozegrał 2855 minut w 35 meczach. Sala wystąpił 21-krotnie i  na boisku przebywał 1658 minut. Wszystko wskazuje na to, że polski obrońca zostanie jednak we Włoszech. Zainteresowanie nim wzbudziło wiele klubów Serie A, a najbardziej zdeterminowane wydają się być Chievo Werona i Udinese Calcio.

 

Jarosław Jach - Lazio Rzym

 

Zainteresowane reprezentantem Polski U-21 jest Lazio Rzym, choć nie brakuje również ofert między innymi z Zenitu Saint Petersburg i klubów angielskiej Premier League. Wszystko wskazuje na to, że jeżeli Jach odejdzie z Zagłębia Lubin, to jego nowym pracodawcą będzie właśnie zespół ze stolicy Włoch. Klauzula odstępnego w kontrakcie Polaka to 2 miliony euro. To właśnie pieniądze mogą być problemem w sfinalizowaniu kontraktu, gdyż menedżer Jacha Paweł Staniszewski, uważa negocjacje polsko-włosko za bardzo skomplikowane. - Mimo wszystko nie zdziwię się, jeśli do transferu jednak nie dojdzie, bo rozbieżności między sprzedającym a kupującym na razie są dość znaczące. Sytuacja jest jednak dynamiczna, a do zamknięcia okna transferowego pozostało jeszcze trochę czasu – powiedział.

 

Mariusz Stępiński - Chievo Werona

 

O tym transferze napisał między innymi Gianluca di Marzio, czyli spec od rynku transferowego na Półwyspie Apenińskim. FC Nantes otrzymało ofertę od Chievo Werona, a sam Stępiński chętnie zmieniłby klub, gdyż we Francji nie ma szans na regularną grę. W tym sezonie spośród trzech meczów wystąpił tylko w jednym i wszedł na boisko dopiero w 92. minucie wygranego 1:0 spotkania z Troyes. W poprzedniej kampanii Polak mógł liczyć na regularną grę od początku sezonu, ale potem jego notowania spadły. W ostatnich 13 meczach w Nantes sezonu 2016/2017 pojawił się na boisku tylko trzy razy i rozegrał łącznie 14 minut. Podobno usługami Stępińskiego zainteresowana jest jeszcze Brescia.

 

Terminy zamknięcia okienka transferowego w poszczególnych krajach:

 

Niemcy -31 sierpnia, godzina 18:00

Włochy - 31 sierpnia, godzina 18:00

Francja - 31 sierpnia, godzina 23:00

Anglia - 31 sierpnia, godzina 23:59.59

Hiszpania - 1 września, godzina 00:00