Duva: Holyfield wziął kij bilardowy i spojrzał na Tysona. Wygrał pojedynek na spojrzenia

Sporty walki
Duva: Holyfield wziął kij bilardowy i spojrzał na Tysona. Wygrał pojedynek na spojrzenia
fot. Materiały prasowe

Do księgarni w całej Polsce trafia właśnie głośna autobiografia Lou Duvy, legendarnego trenera Andrzeja Gołoty, Pernella Whitakera czy Evandera Holyfielda zatytułowana „Moje siedem dekad w boksie”. W książce szkoleniowiec nie tylko ujawnia kulisy współpracy z polskim pięściarzem, ale opisuje również inne historie, które dotychczas nie ujrzały światła dziennego. Jedną z nich jest starcie przy stole bilardowym Holyfielda z Mike’em Tysonem w ośrodku treningowym.

Fragment książki:


Także po tym, jak Holyfield pokazał się na igrzyskach, niewielu wierzyło, że kiedykolwiek zostanie czempionem wagi ciężkiej. Ale to zrobił. Dla Main Events był to najważniejszy element całej układanki. Nawet z perspektywy firmy, która przywykła do sprawiania niespodzianek ludziom w branży, Evander okazał się zaskakującym pretendentem do tytułu.


Z czysto fizycznego punktu widzenia nic nie wskazywało na to, że Holyfield zostanie czołowym pięściarzem w najważniejszej z kategorii wagowych. Na olimpiadzie walczył jako zawodnik wagi półciężkiej i miał te swoje nogi jak patyki. Po prostu nie dysponował posturą boksera wagi ciężkiej. Choć był odpowiedniego wzrostu, brakowało mu masy. Nikt nie sądził, że wytrzyma wymagania tej kategorii. Nie był krępy i zbudowany niczym pień drzewa jak Mike Tyson.


Evander miał za to serce do walki wielkości Empire State Building.


Przed igrzyskami w 1984 roku nie znałem Holyfielda. Nie walczył od lat w czołówce amatorów jak wielu najbardziej utalentowanych gości, ale w ciągu sześciu tygodni przed kwalifikacjami olimpijskimi zdążył wyrobić sobie nazwisko i zyskać szacunek innych bokserów w olimpijskim centrum treningowym pięściarzy w Colorado Spring. Holyfield był tam w tym samym czasie co Mike Tyson, który już wcześniej cieszył się reputacją prawdziwego artysty nokautów.


Dziwnie spogląda się na to wstecz, ale przez te sześć tygodni Evander i Mike przygotowali teren pod rozstrzygające starcie, mimo że wówczas Holyfield walczył w wadze półciężkiej, a Tyson w ciężkiej.


Ponieważ Mike nokautował sparingpartnerów, trener Pat Nappi spytał, czy ktoś chciałby z nim boksować. Na ochotnika zgłosił się Evander. To była prawdziwa wojna, choć trwała tylko rundę. Evander zmusił Mike’a do najwyższego wysiłku, ale Nappi postanowił zakończyć ich sparing.


Do incydentu doszło także w świetlicy ośrodka treningowego. Mike dręczył jakichś innych bokserów i nie chciał odstąpić miejsca przy stole do bilardu. Wziął kij bilardowy i zaczął im grozić, gdy do pomieszczenia wszedł Evander. Holyfield wziął drugi kij i popatrzył na Mike’a. Nie spuścił wzroku, wygrał pojedynek na spojrzenia. Przypominało to pojedynek w O.K. Corral między braćmi Earpami a The Cowboys. Mike odszedł bez konfrontacji.


Evander zawsze miał to przenikliwe spojrzenie. Gdy patrzył czasem na ciebie, nie wiedziałeś, czy zamierza uścisnąć ci dłoń, czy walnąć w nos.

Chcesz więcej? Wejdź na www.louduva.pl i zapoznaj się z obszernymi fragmentami książki zupełnie ZA DARMO!
Autobiografii „Lou Duva. Moje siedem dekad w boksie” szukaj w salonach Empik w całej Polsce.

O książce:


Niezwykłe wspomnienia trenera Andrzeja Gołoty, Evandera Holyfielda i Pernella Whitakera!


Historia Lou Duvy to tak naprawdę historia boksu. Trener związany z tym sportem przez ponad 70 lat, znał niemal wszystkich wielkich pięściarzy: stał się „dobrym kumplem” Joego Louisa, był świadkiem pierwszego treningu Rocky’ego Marciano w legendarnej Stillman’s Gym, a Joe Frazier pomagał mu w ściganiu dłużników.


W autobiografii Duva pisze o wszystkich tych legendarnych postaciach, przytaczając przy tym mnóstwo anegdot i niezwykłych historii. Ale nie tylko, bo Moje siedem dekad w boksie to także zakulisowa opowieść o prowadzeniu mistrzów świata i pretendentów do tego tytułu: płacz Gołoty w szatni po walce z Bowe’em; elektryzujący pojedynek Tysona z Holyfieldem przy stole bilardowym ośrodka treningowego; Whitaker niepotrafiący rzucić narkotyków przed walką z Óscarem de la Hoyą.


Zabawna, sentymentalna i szczera autobiografia napisana przez Lou Duvę tuż przed śmiercią to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów boksu

Autor: Lou Duva, Tim Smith
Tytuł oryginału: A Fighting Life: My Seven Decades in Boxing
Tłumaczenie: Krzysztof Cieślik
Data wydania: 30 sierpnia 2017
Cena okładkowa: 39,90 zł
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 304 tekst i 8 zdjęcia
ISBN: 978-83-65836-34-2

Informacja prasowa

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze