Broniący srebrnego medalu sprzed dwóch lat Słoweńcy podejmą Rosję. Faworytem tego starcia wydają się być mistrzowie olimpijscy z Londynu. Słowenia walczy o to, by drugi raz z rzędu podczas mistrzostw Europy sprawić niespodziankę i stanąć na podium.

 

Obecność Czechów w najlepszej ósemce jest największą niespodzianką. Nasi południowi sąsiedzi w środowych barażach zdołali pokonać 3:1 faworyzowanych Francuzów.

 

Serbowie, którzy okazali się najlepsi w „polskiej grupie”, zmierzą się z Bułgarią. Podopieczni Płamena Konstantinowa bez większych problemów zdołali pokonać Finów 3:1 w dwóch ostatnich partiach bardzo wyraźnie pokonując Skandynawów do 11 i do 12.

 

Sensacyjni zwycięzcy grupy C, Belgowie, zmierzą się z Włochami, którzy w barażu w trzech setach pokonali Turcję. Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego nie mieli problemu w dwóch pierwszy odsłonach, które wygrali do 16 i 17. W ostatniej partii oglądaliśmy bardzo wyrównane starcie, które rozegrało się na przewagi i było 31:29.

 

Pary ćwierćfinałowe Eurovolley 2017, transmisje oraz komentatorzy:

 

Rosja – Słowenia -godz. 17:15 (Polsat Sport)
komentują: Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga

 

Niemcy – Czechy - godz. 17:15 (Polsat Sport Extra)
komentują: Adam Romański i Damian Dacewicz

 

Serbia – Bułgaria - godz. 20:15 (Polsat Sport)
komentują: Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga

 

Belgia – Włochy - godz. 20:15 (Polsat Sport Extra)
komentują: Adam Romański i Damian Dacewicz