Zostało ich czterdziestu. Czterdziestu wspaniałych, oni mają już medale. Jest wśród  nich siedmiu Kubańczyków, po sześciu Kazachów i Uzbeków. Z czego wniosek, że te federacje wciąż trzymają się mocno. Uzbekowie przecież  wygrali klasyfikację medalową na igrzyskach w Rio de Janeiro zdobywając, tylko w męskim turnieju, siedem olimpijskich krążków w tym trzy złote, oraz Puchar Vala Barkera dla Hasanboya Dusmatowa, przyznawany najlepszemu pięściarzowi.

 

Do MŚ w Hamburgu zgłoszono 243 zawodników z 75 państw. Ta czterdziestka, która zapewniła już sobie medale pochodzi z 20 krajów. Niestety nie ma w tym gronie Polski. Jedyni nasi przedstawiciele, Mateusz Polski (64 kg), brązowy medalista tegorocznych mistrzostw Europy w Charkowie, oraz Damian Kiwior (69 kg) przegrali swoje pierwsze pojedynki. Bliższy sukcesu był Polski, pokonany przez Johna Gutierreza z Kolumbii 3:2.

 

Obie serie walk półfinałowych, ta dzisiejsza i jutrzejsza zapowiadają się bardzo interesująco. Mówi się, że w takich imprezach jak MŚ półfinały są ciekawsze od finałów. Różnie bywa, ale coś w tym jest. Oto co nas czeka:

 

49 kg (waga papierowa). Tytułu sprzed dwóch lat broni rozstawiony z nr 1 Kubańczyk Joahnys Argilagos, który zmierzy się z Kazachem Jerżanem Żomartem, a w drugiej parze Kolumbijczyk Yuberjen Martinez będzie miał okazję zrewanżować się  Dusmatowowi za porażkę w olimpijskim finale.

 

52 kg (waga musza). O finał powalczą Rosjanin Tamir Gałanow z Kubańczykiem Yosbany Veitią, oraz rewelacyjny Koreańczyk Inkyu Kim z Kazachem Jasurbekiem Łatipowem.

 

56 kg (waga kogucia). Nowe, młode twarze to mistrz Europy z Charkowa, Anglik Peter McGrail, który zmierzy się z Kazachem Kairatem Jeralijewem, oraz 20 letni Amerykanin Duke Ragan, którego zobaczymy w starciu z Hindusem Gauravem Bidhurim.

 

60 kg (waga lekka). Po kolejny mistrzowski tytuł zmierza Kubańczyk Lazaro Alvarez, ale najpierw musi uporać się z Gruzinem Otarem Eranosjanem, a w drugiej parze wicemistrz olimpijski z Rio, Francuz Sofiane Oumiha walczyć będzie z Mongołem Dorjnyambuu.

 

64 kg (waga lekkopółśrednia). Kolejny amerykański talent, 19 letni Freudis Rojas z Las Vegas kontra Uzbek Ikgoljon Chołdarow, a w drugiej parze, aktualny mistrz Europy, Ormianin  Hovhannes Baczkow z Andy Cruzem Gomezem z Kuby.

 

69 kg (waga półśrednia). Były złoty medalista olimpijski i mistrz świata, Kubańczyk Roniel Iglesias zderzy się z mistrzem Europy, Niemcem Abassem Baraou, a srebrny medalista z Rio, Uzbek Szachram Gaisow z Kazachem Ablaikanem Żusupowem.

 

75 kg (waga średnia). Abilchan Amankuł z Kazachstanu zmierzy się o awans do finału z Azerem Kamranem Szakszuwarlym, brązowym medalistą z Rio i srebrnym z Charkowa.

A w drugiej parze półfinałowej mistrz Europy Aleksander Chyżniak (Ukraina) z jeszcze jednym młodym talentem z USA, Troyem Isleyem.

 

81 kg (waga półciężka). Trzykrotny mistrz świata, Kubańczyk Julio La Cruz i Ekwadorczyk Carlos Mina. Faworyt wydaje się być jeden: La Cruz, ale Mina, który zodbył pierwszy medal mistrzostw świata w boksie dla swojego kraju, łatwo się nie podda.

 

W drugim półfinale trzykrotny mistrz Europy, 24 letni Irlandczyk Joe Ward sprawdzi umiejętności wicemistrza olimpijskiego i wicemistrza świata (ale w niższej kategorii) 21 letniego Uzbeka, Bektemira Melikuzijewa.

 

91 kg (waga ciężka). Szykuje się nam wielki rewanż za ostatnie igrzyska, gdzie w finale oszukano Wasilija Lewita. Kazach był zdecydowanie lepszy od Rosjanina Jewgienija Tiszczenki, ale sędziowie widzieli to inaczej. Najpierw jednak Rosjanin musi pokonać Uzbeka Sanjara Tursunowa, a Lewit znakomitego Erislandy Savona z Kuby.

 

Plus 91 kg (waga superciężka). Też będzie ciekawie, choć wydawało się, że inni będą walczyć o prawo występu w finale. Kameruńczyk Fokou Arsene zmierzy się z Kazachem Kamszybekiem Kunkabajewem, zaś Australijczyk Joe Goodall, z dwukrotnym mistrzem świata i medalistą olimpijskim z Londynu, Azerem Medżidowem.

 

Niespodzianek w tym turnieju jest tak dużo, że wskazywanie z góry zwycięzców jest bardzo ryzykowne. Lepiej obejrzeć i ocenić.

 

Transmisje w Polsacie Sport Fight.