W pierwszym meczu tych drużyn Niemcy pokonały Czechy 3:0. Dwa gole strzelił wówczas Thomas Mueller, natomiast jedno trafienie dołożył Toni Kroos. Tym razem w roli egzekutorów wystąpili inni...

 

Goście otworzyli wynik już w 4. minucie. Mesut Oezil popisał się kapitalnym podaniem do niepilnowanego Timo Wernera, który nie miał najmniejszych problemów, by pokonać Tomasa Vaclika. Była to praktycznie pierwsza groźna akcja podopiecznych Joachima Loewa w tym spotkaniu.

 

W pierwszej połowie więcej goli nie padło, chociaż gospodarze mieli swoje okazje. Nie znaleźli jednak sposobu, żeby pokonać dobrze dysponowanego Marca-Andre ter Stegena. Po przerwie piłkarze Karela Jarolima nie rezygnowali i w końcu dopięli swego. W 78. minucie pięknego gola strzelił Vladimir Darida. Pomocnik Herthy Berlin popisał się cudownym strzałem zza pola karnego, po którym piłka wpadła pod poprzeczkę. Ter Stegen był bezradny.

 

Na mistrzów świata stracony gol podziałał jak płachta na byka. Minęło dziesięć minut i znów objęli prowadzenie. Tym razem za sprawą Matsa Hummelsa, który wykorzystał dośrodkowanie Kroosa z rzutu wolnego.

 

 

Czechy - Niemcy 1:2 (0:1)

Bramki: Darida 78 - Werner 4, Hummels 88

 

Czechy: Tomas Vaclik - Tomas Kalas, Marek Suchy, Filip Novak - Theodor Gebre Selassie, Tomas Soucek, Vladimir Darida, Jan Boril - Jan Kopic (53. Ladislav Krejci), Jakub Jankto (89. Jaromir Zmrhal) - Michal Krmencik (76. Jan Kliment)

 

Niemcy: Marc-Andre ter Stegen - Joshua Kimmich, Mats Hummels, Matthias Ginter - Julian Brandt (61. Antonio Ruediger), Thomas Mueller, Toni Kroos, Mesut Oezil, Jonas Hector - Timo Werner (79. Emre Can), Lars Stindl (67. Julian Draxler)