Przed meczem oba zespoły ostrzyły sobie zęby na zgarnięcie pełnej puli, ponieważ zajmowały kolejno drugie i trzecie miejsce w tabeli grupy F. Słowenia posiadała jedenaście punktów, natomiast nasi południowi sąsiedzi o jedno "oczko" więcej i do liderującej Anglii tracili zaledwie dwa. Drużyny te były więc zdeterminowane, aby walczyć o zwycięstwo i przedłużyć swoje szanse na awans.

Pierwsza połowa zaczęła się od zdecydowanych ataków Słowaków, którzy raz po raz nękali bramkę Jana Oblaka. Przewaga podopiecznych Jana Kozaka była wyraźna, co znalazło również odzwierciedlenie w statystykach. Gospodarze w ciągu 45 minut oddali aż siedem strzałów, w tym aż pięć celnych, podczas gdy Słoweńcy zrewanżowali się zaledwie jednym strzałem, w dodatku nie zmierzającym w światło bramki. Pomimo konsekwentnych ataków Oblak udowodnił swoją klasę i wytrzymał napór rywali.

Przed długi czas zanosiło się, że również druga odsłona nie przyniesie zmiany rezultatu. W 81. minucie Słowacy przeprowadzili jednak akcję, która zagwarantowała im zwycięstwo. Prawą stroną boiska pomknął wówczas jeden z gospodarzy i wbił piłkę wszerz pola karnego. Najpierw dopadł do niej Marek Hamsik i z najbliższej odległości uderzył w poprzeczkę, jednak wobec pressingu Adama Nemca piłkę do własnej bramki skierował następnie Miha Mevlja. W rezultacie Słowacja przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę i zgarnęła cenne trzy punkty w kontekście walki o awans.

Słowacja - Słowenia 1:0 (0:0)

Bramki: Mevlja 81' (bramka samobójcza).

Słowacja: Martin Dubravka - Tomas Hubocan, Milan Skriniar, Norbert Gyomber, Peter Pekarik - Vladimir Weiss (45' Albert Rusnak), Marek Hamsik (88' Ondrej Duda), Stanislav Lobotka, Juraj Kucka (65' Jan Gregus), Robert Mak - Adam Nemec.

Słowenia: Jan Oblak - Bojan Jokić (9' Mitja Viler), Bostjan Cesar, Miha Mevlja, Nejc Skubic - Amedej Vetrih, Jasmin Kurtic, Rene Krhin (80' Rajko Rotman), Josip Ilicić, Valter Birsa (Benjamin Verbic) - Tim Matavz.

Żółte kartki: Mak - Birsa.

Sędzia: Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania).