Irlandczycy z Północy stanęli przed znakomitą szansą odskoczenia od Czechów, którzy grali z Niemcami, więc było bardzo możliwe, że nie zdobędą ani jednego punktu. Co innego gracze Michaela O'Neilla mający znacznie łatwiejsze zadanie, gdyż gościli w Serravalle. San Marino jednak broniło się zaskakująco długo - do przerwy był bowiem bezbramkowy remis! Mimo wielu szans, choć pierwszy celny strzał oddał Josh Magennis dopiero w 34. minucie!

Po 59. minutach stało się jasne, że piłkarze San Marino utrzymali najdłużej czyste konto od 2014 roku, kiedy to zremisowali bezbramkowo z Estonią. Irlandczycy walczyli już nie tylko o zwycięstwo, ale i uniknięcie kompromitacji. W końcu się udało: na 20 minut przed końcem po sporym zamieszaniu do gola strzelił Magennis. Wymowna jest też reakcja gości, którzy przez chwilę chcieli cieszyć się, jakby awansowali do finałów mistrzostw świata. Dopiero po chwili nieco się uspokoili...

To był niezły dzień dla piłkarza Charlton Athetlic, który kilka minut później zdobył swoją drugą bramkę. Wynik na 3:0 dla Irlandii Północnej ustalił Steven Davis.

Mimo słabej skuteczności przez pierwsze 70 minut, Irlandia Północna zapisała bardzo ważne trzy punkty na koncie.

San Marino - Irlandia Północna 0:3 (0:0)

Bramki: Magennis 70, 75, Davis 78 (rz.k.).

San Marino: Aldo Simoncini - Bonini, Biordi (67 Vitaioli), Davide Simoncini (76 Gasperoni), Palazzi, Grandoni - Berardi (81 Bolinucci), Cervellini, Battistini, Rinaldi - Bernardi.

Irlandia Północna: McGovern - McLaughlin, Hughes, Evans, Brunt - Magennis, Norwood, Davis, Dallas (80 McGinn) - Washington (78 Evans), Lafferty (61 Ferguson).

Żółte kartki: Bernardi, Davide Simoncini, Biordi, Bonini.