Skrzydłowy reprezentacji Polski o 23:15 opublikował na swoim profilu wpis "45 min...". Wychowanek Pogoni Szczecin po spadku "Tygrysów" do Championship marzył o powrocie do Premier League w barwach innego klubu. Dużo mówiło się o przejściu m.in. do Watfordu, West Hamu United, Newcastle United czy nawet do mocnego Evertonu. Jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Enigmatyczny wpis 29-latka odbił się szerokim echem wśród kibiców, a jego kolega z szatni Hull City - David Meyler natychmiast zgasił  zapędy 50-krotnego reprezentanta Polski o zmianie barw klubowych.

 

 

"45 minut do czego? Nigdzie nie idziesz Turbo. Idź spać" - napisał 20-krotny reprezentant Irlandii. Ten komentarz odbił się głośnym echem wśród internautów. Trzy kwadranse później okazało się, że pochodzący z Cork pomocnik się nie mylił. Okno transferowe na Wyspach Brytyjskich dobiegło końca, a "Grosik" został w klubie.

 

Jednak zanim okazało się, że była gwiazda Jagiellonii Białystok nie zmieni przynależności klubowej, Meyler nie dawał za wygraną i kwadrans później dodał jeszcze: "Pozostało 29 minut. Pewnie już głęboko śpisz". Sam zainteresowany tuż po północy napisał "Dobranoc".

 

 

 

Nic dziwnego, że Meyler był przeciwny odejściu naszego reprezentanta. Były gracz Stade Rennes jest wiodącą postacią "Tygrysów" od początku nowego sezonu. Na zapleczu Premier League rozegrał 5 meczów, w których strzelił 2 gole oraz zanotował 3 asysty.