Marcin Feddek: Jak wspomina Pan czasy gry z Włodzimierzem Lubańskim w KSC Lokeren?

 

Preben Larsen: To był fantastyczny czas. Grałem z nim przez sześć lat i wiele się od niego nauczyłem. Do Lokeren przychodziłem jako młody chłopak, gra w jednym klubie z takim piłkarzem jak Lubański pozwoliła mi rozwinąć skrzydła. Dla mnie to było proste, grałem z najlepszymi i szybko nabierałem wprawy. Spośród wszystkich genialnych piłkarzy z którymi miałem okazję pokopać w piłkę, Lubański jest w absolutnym czubie.

Czy pamięta Pan jakikolwiek mecz przeciwko Polsce z Pana udziałem?

Oczywiście, było to w roku 1986. Graliśmy z Polską mecz towarzyski, a ja strzeliłem bramkę, która dała Danii zwycięstwo.

Kto Pana zdaniem jest faworytem piątkowego meczu?

Muszę przyznać, że w roli gospodarza jesteśmy bardzo silni i rzadko zdarza nam się przegrać. Mamy wielu świetnych graczy, nawet jeżeli eliminacje nie były dla nas jak dotąd zbyt udane, to w drużynie drzemie duży potencjał. Wiem jak silną drużyną jest Polska, ale w Kopenhadze to my będziemy faworytami.

Czy reprezentacja Polski to tylko Robert Lewandowski?

To zdecydowanie lider polskiej drużyny, ale poza nim jest jeszcze kilkunastu doskonałych piłkarzy. Każdy napastnik żyje z podań i bez tego wsparcia nie będzie zdobywał goli. Aby wygrywać mecze wszystkie pozycje w zespole muszą być obsadzone dobrymi piłkarzami, myślę, że taka właśnie jest reprezentacja Polski.

Cały wywiad z Prebenem Larsenem w załączonym materiale wideo.