W "polskiej grupie" Serbowie byli bezbłędni i wygrali wszystkie swoje mecze, w trakcie których oddali jedynie dwa sety Estończykom. Pozwoliło im to awansować bezpośrednio do ćwierćfinału, gdzie na drużynę Nikoli Grbicia czekała inna drużyna z Bałkanów - Bułgaria. "Junacy" postawili się Serbom, a mecz ten był najbardziej wyrównanym spośród wszystkich ćwierćfinałów, jednak również zakończył się on w zaledwie trzech setach. Po krótkiej grze na przewagi w ostatniej partii, Marko Podrascanin i spółka zapewnili sobie miejsce wśród czterech najlepszych drużyn Europy.

Podobną drogę do półfinałów przebyli nasi zachodni sąsiedzi, którzy w pierwszym meczu w tie-breaku pokonali Włochów, a następnie w trzech setach rozprawili się z Czechami i Słowakami. Czesi ćwierćfinał zagwarantowali sobie dzięki sensacyjnemu zwycięstwu barażowemu nad faworyzowaną reprezentacją Francji, jednak musieli po raz kolejny uznać w nim wyższość katów z fazy grupowej - Niemców. Tym razem ekipa Andrei Gianiego oddała przeciwnikom tylko jednego seta i razem z Serbami utworzyła pierwszą parę półfinałową.

Transmisja I półfinału siatkarskich mistrzostw Europy Eurovolley 2017 Serbia - Niemcy od godziny 17.00 w Polsacie Sport oraz od 17.15 w Super Polsacie. Komentują Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga.