Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla Szwajcarów. Już w 9. minucie dobre podanie Stephana Lichtstenera wykorzystał Haris Seferovic i wpadkował piłkę do siatki Łotyszów. Szansa na podwyższenie wyniku pojawiła się niespełna 30 minut później. Kaspars Gorkss sfaulował przeciwnika w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Egzakutorem miał być Blerim Dzemaili, lecz po jego strzale piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką.

W 54. minucie po podaniu zdobywcy pierwszej bramki Dzemaili zrewanżował się za błąd z pierwszej części spotkania i strzelił gola dla Szwajcarii. Chwilę później holenderski arbiter ponownie wskazał na wapno po tym, jak Aleksandrs Solovjovs ciągnął jednego ze Szwajcarów za koszulkę w polu karnym. Tym razem do piłki podszedł Ricardo Rodriguez i pokonał łotewskiego bramkarza. W doliczonym czasie gry bliski zdobycia bramki był Xherdan Shaqiri, lecz jego strzał minął prawy słupek.

 

Szwajcarzy nie zaznali jeszcze porażki i po tym meczu mają na koncie 24 punkty i zdecydowanie liderują w tabeli grupy B. Łotysze z niechlubnym bilansem siedmiu porażek i jednego zwycięstwa są ostatni w wyścigu po awans.

 

Łotwa - Szwajcaria 0:3 (0:1)

 

Bramki: Seferovic 9, Dzemaili 55, Rodriguez 58 (k)

Żółte kartki: Indrans, Maksimenko, Dubra, Solovjovs, Vardanjans

 

Łotwa: Dubra, Gorkss, Indrans (62 Kluskins), Kolesovs, Laizans, Maksimenko, Rakels (68 Ikaunieks), Sabala, Solovjovs, Vanins, Vardanjans (79 Kazacoks)

Szwajcaria: Behrami, Djourou, Dzemaili, Lichtsteiner (81 Lang), Mehmedi, Rodriguez, Schar, Seferovic (76 Derdiyok), Shaqiri, Sommer, Xhaka (77 Zakaria)