Na Wembley Stadium spotkały się dwie najlepsze zespoły grupy F: Anglia oraz Słowacja. Co pierwsi mieli dwa punkty przewagi, a do tego publiczność za sobą, nie mówiąc już o większej klasie piłkarskiej. W trzeciej minucie nie było jednak tego widać - wtedy fatalny błąd popełnił Marcus Rashford. Zawodnik Manchesteru United, będąc około 30 metrów od własnej bramki, stracił piłkę, Adam Nemec świetnie obsłużył Stanislava Lobotkę, a ten posłał piłkę obok Joe Harta.

Na swoje szczęście zrehabilitował się w trzydziestej siódmej minucie, kiedy dobrze dograł z rzutu rożnego do Erica Diera, który świetnie przyłożył stopę do piłki. Martin Dubravka był bezradny. Po stracie bramki to właśnie Anglicy dominowali na boisku, nie dając rywalowi nawet chwili wytchnienia. Gol Lobotki to był jedyny strzał, jaki oddali Słowacy w pierwszej połowie.

Po przerwie Rashford jeszcze bardziej odkupił swoje winy, gdyż w 60. minucie pięknie uderzył z dystansu, wyprowadzając Anglię na prowadzenie.

Anglia - Słowacja 2:1 (1:1)

Bramki: Dier 37, Rashford 60 - Lobotka 3.

Anglia: Hart - Walker, Cahill, Jones, Bertrand - Henderson, Dier - Oxlade-Chamberlain (83 Sterling), Alli (90+3 Livermore), Rashford (84 Welbeck) - Kane.

Słowacja: Dubravka - Pekarik, Skrtel, Durica, Hubocan - Skriniar, Lobotka - Weiss (68 Rusnak), Hamsik (79 Duda), Mak - Nemec (69 Duris).

Żółte kartki: DIer - Skriniar.