Joshua jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy na całym świecie. Choć ma już w planach kolejną walkę, to wcale nie zamyka się na wyzwania, jakim niewątpliwie byłoby starcie na zasadach MMA. Jakiś czas temu stwierdził, że chętnie zmierzyłby się z zawodnikiem tego sportu, gdyby tylko jego rywal nie mógł stosować poddań. - Mógłby kopać, uderzać łokciami, gryźć, cokolwiek... - mówił.

 

Na Twitterze pojawiła się niesprawdzona informacja o tym, że sternik UFC Dana White prowadzi rozmowy z promotorem Joshuy Eddie'em Hearnem odnośnie potencjalnej walki, która miałaby się odbyć lipcu 2018 roku. Jego przeciwnikiem miałby być nie Stipe Miocic (17-2, 13 KO, 1 SUB), a legenda sportów walki Alistair Overeem (43-15-1NC, 19 KO, 19 SUB). Holender to bardzo utytułowany zawodnik - w przeszłości był mistrzem Strikeforce w wadze ciężkiej oraz triumfował w K-1 World GP.

"The Reem" zdążył już wypowiedzieć się na temat ewentualnego starcia.

 

Zaczałęm przygodę poza MMA i zostałem mistrzem w innym sporcie, w ringu K-1. Nie mam ochoty na powtórkę, ale chętnie przywitam innych w UFC! - napisał na Twitterze.