Kurtz i Holder mogą namieszać w Güstrow

Żużel
Kurtz i Holder mogą namieszać w Güstrow
fot. Materiały prasowe

Brady Kurtz i Jack Holder mają za sobą udane tygodnie na żużlowych torach. Obaj, z powodu wypadków losowych, znaleźli zatrudnienie w polskiej PGE Ekstralidze i dzięki świetnym wynikom stali się objawieniami tegorocznych zmagań, o tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Rosnąca forma reprezentantów Australii sprawiła, że obaj zawodnicy znaleźli się w gronie faworytów do zwycięstwa podczas drugiej rundy Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, która odbędzie się w Güstrow.

Australijczycy zostali rzuceni na głęboką wodę i podołali powierzonym im zadaniom. Holder dołączył do swojego brata Chrisa w zespole Get Wellu Toruń. Już w pierwszym meczu wyjazdowym, który odbył się w Lesznie, Jack udowodnił swój potencjał. Czwarty zawodnik zeszłorocznego cyklu zmagań najlepszych juniorów na świecie, w czterech meczach, pojawił się na torze 21 razy zdobywając 35 punktów oraz pięć bonusów.

 

Kurtz dostał angaż w ROW-ie Rybnik, który ze względu na sytuacje losowe miał problem z uzupełnieniem składu meczowego. Zawodnik z Cowry wystąpił w barwach „Rekinów” w dwóch meczach, wystartował w 12 wyścigach, w których dowiózł do mety 19 punktów i dwa bonusy.

 

Warto także dodać, że obaj zawodnicy prezentują wysoki poziom na angielskich torach. Australijczycy wspólnie startują w barwach Poole Pirates. Gwiazdą „Piratów” jest Kurtz, którego średnia biegowa przekracza dwa punkty. Ważnym ogniwem drużyny Nila Middleditcha jest również Holder, którego średnia zdobycz na bieg wynosi 1,786 p/b.

 

W pierwszej rundzie juniorskiego czempionatu lepiej wypadł Holder. Zawodnik urodzony w Campbeltown zdobył w Poznaniu 11 punktów, kończąc zmagania na biegu półfinałowym, w którym zajął trzecie miejsce. Gorzej wypadł Kurtz, dla którego zawody na Golęcinie, były jednymi z pierwszych po urazie żeber. „BK” zakończył turniej na dziewiątym miejscu z sześcioma punktami na koncie.

 

Przed drugą rundą cyklu FIM Speedway U-21 World Championship, obaj wyżej wymienieni zawodnicy znajdują się w gronie głównych faworytów do zwycięstwa, jednak w pewnym sensie, obaj stoją na dwóch przeciwnych biegunach. Mowa tu o znajomości specyficznego owalu w Güstrow. Kurtz, jak sam przyznaje, nie raz startował na tym torze, a co więcej, jest to jeden z obiektów, który zdecydowanie przypadł mu do gustu. W zgoła odmiennej sytuacji znajduje się Jack Holder. Młodszy brat mistrza świata z 2012 roku nie miał jeszcze okazji do startu w Güstrow.

 

- Tor w Niemczech jest kolejnym, na którym nie jeździłem i który widziałem jedynie w telewizji. Zawody w Güstrow będą dla mnie wielkim wyzwaniem. Moim celem jest jednak zdobycie dużej ilości punktów i dojechanie do finału – powiedział Holder.

 

Biorąc pod uwagę liczbę zawodników, którzy będą liczyć się w walce o zwycięstwo, śmiało można stwierdzić, że kibice, którzy pojawią się na stadionie MC Güstrow będą świadkami świetnego i wyrównanego widowiska.

Informacja prasowa

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze