Zawodnik opuścił klatkę... w trakcie walki! Kuriozalna sytuacja na gali w Rosji (WIDEO)

Sporty walki
Zawodnik opuścił klatkę... w trakcie walki! Kuriozalna sytuacja na gali w Rosji (WIDEO)
fot. youtube.com

Do kuriozalnej sytuacji doszło na gali Fight Nights 73 w Kaspijsku. Diego Brandao (22-12, 12 KO, 6 SUB) w pewnym momencie drugiej rundy odmówił kontynuowania walki i... opuścił klatkę! Wszystko przez to, że jego zdaniem Akhmar Aliev (16-4, 9 KO) nie walczył czysto.

Brandao świetnie radził sobie po zwolnieniu z UFC. W największej organizacji MMA na świecie przegrał z Brianem Ortegą, lecz w tym roku zdołał najpierw poddać Murada Machaeva, a następnie znokautował Venera Galieva. Kontynuowanie wygranych przed czasem miało odbyć się 4 września w Kaspijsku, gdzie jego przeciwnikiem był właśnie Aliev.

Aliev górował nad Brandao warunkami fizycznymi, z czego skrzętnie korzystał już od początku walki. Bardzo mądrze unikał ciosów rywala, nie dawał się wciągać w głupie wymiany, a w drugim starciu podkręcił tempo. Mocne kopnięcia na korpus mogły zrobić spore wrażenie na Brazylijczyku.

Właśnie w drugiej rundzie Brandao znalazł się na plecach, lecz sędzia postanowił przerwać walkę, kiedy Aliev uderzył Brazylijczyka głową. Rosjanin był zły na taką decyzję, więc postanowił... zaatakować przeciwnika, który opuścił ręce i nie planował się bronić. Do akcji szybko wskoczył arbiter, a Brandao uderzył przeciwnika - również po komendzie - nogą w szyję.

Kibice po tym zdarzeniu zaczęli rzucać butelkami w kierunku klatki, a dla Brandao to było za dużo. Nie chciał słuchać sędziego, więc po prostu... opuścił pole walki i odmówił kontynuowania pojedynku. Arbiter orzekł zwycięstwo Alieva...

Czy widzieliście tak kuriozalną sytuację?

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze