Austria posiadała iluzoryczne szanse na namieszanie w grupie D. Warunkiem koniecznym było oczywiście pokonanie Gruzji oraz liczenie na korzystne wyniki meczów Irlandia - Serbia oraz Mołdawia - Walia. Jak się okazało mieli problem z podstawową rzeczą, czyli zwycięstwem. Już w dziewiątej minucie Jano Ananidze zagrał do Valeriane'a Gvilii, a ten z łatwością oszukał Kevina Danso i wpakował piłkę do siatki.

 

Wyrównał jeszcze w pierwszej połowie rezerwowy Louis Schaub, który wcześniej zmienił Davida Alabę. W grze Austriaków nie było widać jednak zacięcia czy wiary w końcowy triumf. Poza krótkim zrywem Marko Arnautovica, który na początku drugiej połowy popisał się świetnym dryblingiem i prawie zanotował asystyę, trudno było znaleźć jakieś pozytywy. Brakowało strzałów celnych, a i w tym lepsi byli goście.

 

Austria - Gruzja 1:1 (1:1)

 

Bramki: Schaub 43 - Gvilia 8.

 

Austria: Lindner - Bauer, Dragovic, Danso, Hinteregger - Baumgartlinger, Grillitsch (80 Ilsanker) - Kainz, Arnautovic, Alaba (38 Schaub) - Harnik (68 Janko).

 

Gruzja: Makaridze - Kakabadze, Kvirkvelia, Kashia, Navalovski - Kvekveskiri - Qazaishvili (90+2 Khocholava), Kankava, Gvilia (69 Merebashvili), Ananidze - Kvilitaila (88 Dvalishvili).

 

Żółte kartki: Kainz, Danso - Kvilitaila.