Minione letnie okienko transferowe przyniosło mnóstwo kontrowersji związanych głównie z wymuszaniem przez niektórych piłkarzy transferów do innych, teoretycznie lepszych klubów. Philippe Coutinho czy Alexis Sanchez nie grali w pierwszych kolejkach Premier League, bowiem liczyli na przenosiny do wymarzonego pracodawcy. Im akurat nie udało się dopiąć swego, ale już Gylfi Sigurdsson ze Swansea wymusił swoje przejście do Evertonu.

W przyszłym sezonie Premier League od początku rozgrywek wszyscy zawodnicy będą już jednak pewni swojej przynależności klubowej. Okienko transferowe będzie bowiem zamykać się w czwartek, czyli dwa dni przed rozpoczęciem sezonu, o godzinie 18:00 polskiego czasu (17:00 czasu lokalnego). Oznacza to, że kluby będą miały o dwa - trzy tygodnie mniej czasu na finalizację transferu niż to było dotychczas, gdy z transakcją trzeba było zdążyć przed 1 września.

Decyzja odnośnie rewolucyjnej zmiany nie została podjęta jednogłośnie - informuje Sky Sports. Na Twitterze pojawiła się informacja, że za krótszym okienkiem zagłosowało 14 z 20 klubów Premier League, czyli dokładnie tyle ile trzeba było do przegłosowania zmian. Decyzja ma charakter wiążący i nowe zasady będą obowiązywały od sezonu 2018/2019. Dotyczą jednak tylko kupowania zawodników przez angielskie kluby, a nie ich sprzedawania.