PGE Ekstraliga: Unia jedzie do Zielonej Góry po zwycięstwo

Żużel
PGE Ekstraliga: Unia jedzie do Zielonej Góry po zwycięstwo
fot. PAP

Żużlowcy Fogo Unii Leszno wygrali u siebie pierwsze półfinałowe spotkanie z Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra 50:40, ale menedżer zespołu z Wielkopolski Piotr Baron zapewnia, że celem nie jest obrona zaliczki. - Jedziemy po zwycięstwo - powiedział.

Leszczynianie wydają się być w nieco bardziej komfortowej sytuacji niż zielonogórzanie, tym bardziej, że w całym sezonie przegrali tylko dwa spotkania różnicą większą niż 10 punktów. Baron przyznał, że zaliczka z pierwszego meczu nie sprawia, że drużyna czuje się spokojniejsza czy bardziej pewna siebie.

 

- Niczego nie ma można być pewnym, bo to jest sport. Jedziemy do Zielonej Góry, żeby wygrać, a nie bronić zaliczki. Chcemy pojechać dobre zawody, a czas pokaże, co z tego wyjdzie - powiedział.

 

Jego zdaniem, w tych decydujących spotkaniach trzeba liczyć też na szczęście.

 

- Te cztery zespoły rywalizujące w play off są bardzo równe. Dwa duże punkty przewagi między pierwszą, a czwartą drużyną najlepiej o tym świadczy. Także w małych punktach są niewielkie różnice - dodał.

 

Spory udział w zwycięstwie Unii w pierwszym meczu miała para juniorów - Bartosz Smektała, Dominik Kubera. Obaj zdobyli razem 12 punktów, podczas gdy młodzież Falubazu - Alex Zgardziński i Mateusz Tonder zaledwie 1. Według Barona, to nie na najmłodszych zawodnikach będzie spoczywała odpowiedzialność za wynik.

 

- Oczywiście, że mamy dobrych juniorów, ale też nie chcemy zrzucać na nich presji. Uważam, że mamy przede wszystkim kompletny zespół i wszyscy muszą dorzucić punkty - zaznaczył.

 

Według prognozy pogody w weekend ma być słonecznie, a to może być atutem Falubazu. - Jeśli warunki atmosferyczne są niezmienne od kilku dni, to faktycznie tor staje się sprzymierzeńcem gospodarzy, jeśli pada w trakcie zawodów to on się zmienia. My nie będziemy się skarżyć na pogodę. Nie obawiam się jakichś niespodzianek na torze, jest w końcu komisarz, jest i sędzia. A my do końca też nie ufamy Markowi Cieślakowi i w niedzielę rano pojawiamy się w Zielonej Górze - podsumował Baron.

 

Spotkanie Falubazu z Unią rozegrane zostanie w niedzielę o godz. 16.30.

o.s, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze