Bayern chce ukarać Lewandowskiego

Piłka nożna

Słowa wygłoszone przez Roberta Lewandowskiego wywołały sporą burzę w Niemczech. "Bild" jest zdania, że Bayern Monachium może nałożyć na polskiego snajpera karę finansową.

Chodzi o mocny wywiad, jakiego Lewandowski udzielił "Der Spiegel". Polak dziwi się, że Bayern nie potrafi wydać dużej sumy na gwiazdę światowego formatu, na czym skorzystałaby cała Bundesliga, która - jego zdaniem - znajduje się w cieniu La Liga oraz Premier League. To jednak nie wszystko.

 

- Lewandowski tłumaczy dziennikarzowi, że te podróże nie mają takiego znaczenia jeszcze z jednego powodu – języka. Zaznacza, że są wielkie społeczności na świecie, które posługują się hiszpańskim i angielskim, stąd naturalny fokus na ligi hiszpańską i angielską. Robert uderza w tym momencie w samego Karl-Heinza Rummenigge, które nawet przed Ulim Hoenessem bronił wyjazdu do Azji. Hoeness zastanawiał się – po kolejnej klęsce – czy to ma sens, a Rummenigge mówił, żeby ochłonął. Na koniec już po pierwszym krytycznych słowach Lewandowskiego w „Bild-Zeitung”, co do azjatyckiego tournée, klub sięgnął po liczby. Okazuje się, że na jednej wyprawie zarobił 14 milionów euro - czytamy.

 

Bayern może więc rozważać nałożenie kary finansowej na polskiego snajpera. "Bild" przypomina sprawę sprzed ośmiu lat, kiedy to Philipp Lahm narzekał na zły rodzaj administracji w klubie. Wtedy musiał zapłacił 50 000 euro kary. To samo ma spotkać Lewandowskiego.

Czy oznacza to poważne ochłodzenie relacji na linii zawodnik-klub? A może to po prostu zwiastun przenosin Lewandowskiego do innej ligi?

 

W załączonym materiale dyskusja o Lewandowskim z Cafe Futbol.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze