Polak był wyraźnie słabszy od pierwszego gongu. Abell był bardziej aktywny, zadawał więcej ciosów i bił mocniej. W pierwszej rundzie jeden z sierpowych Amerykanina „podłączył” Zimnocha, ale Polak był w stanie dotrwać do końca tego starcia.

 

W drugiej rundzie Zimnoch doszedł do głosu, ale to Abell miał więcej argumentów bokserskich. Trzecie starcie zdecydowało o losach tego pojedynku, a mocny cios sierpowy na brodę zakończył te starcie. Polak przez kilka minut nie był w stanie podnieść się z ringu.

 

Pewne zwycięstwo zanotował Mateusz Tryc (3-0, 3 KO), który przez trzy rundy obijał, a w czwartej ostatecznie pokonał Remigiusza Woza (10-2, 5 KO). W ostatnim starciu Wóz był aż trzykrotnie liczony i w końcu odmówił kontynuowania walki.

 

Chwilę po nim do ringu wszedł Przemysław Runowski (16-0, 4 KO), który zwyciężył z Twahą Kiduku (11-2, 7 KO). Polak był w drugiej rundzie liczony, ale ostatecznie wygrał jednogłośnie na punkty (77:74, 78:74, 77:74).

 

Sergiej Werwejko (7-1, 5 KO) pokazał się z bardzo dobrej strony i wygrał  pojedynek z Nagy’m Aguilerą (20-10, 14 KO). Sędzia przerwał starcie w 4. rundzie po jednym z ciosów, które Amerykanin otrzymał w tył głowy. Sęk w tym, że cios był bardzo lekki i Aguilera nie miał prawa go odczuć. Wcześniej Ukrainiec również bił w tył głowy, czego nie zauważał sędzia ringowy.

 

Albert Sosnowski (49-9-2, 30 KO) przegrał przez nokaut w 1. rundzie z Łukaszem Różańskim (7-0, 6 KO). Decydujące okazały się lewe sierpowe, które dały się we znaki byłemu mistrzowi Europy w wadze ciężkiej. Porażka „Dragona” to prawdopodobnie jego ostatnia walka w zawodowej karierze.

 

Wyniki gali w Radomiu:

 

Joey Abell (34-9, 10 KO) wygrał przez nokaut w 3. rundzie z Krzysztofem Zimnochem (22-2-1, 15 KO)

Albert Sosnowski (49-9-2, 30 KO) przegrał przez nokaut w 1. rundzie z Łukaszem Różańskim (7-0, 6 KO)
Sergiej Werwejko (7-1, 5 KO) wygrał przez TKO w 4. rundzie z  Nagy'm Aguilerą (20-10, 14 KO)

Przemysław Runowski (16-0, 4 KO) pokonał na punkty Twaha Kiduku (11-2, 7 KO). Sędziowie punktowali 77:74, 78:74, 77:74.

Mateusz Tryc (3-0, 3 KO) pokonał przez TKO w 4. rundzie Remigiusza Woza (10-2, 5 KO)

:
Zapis relacji

Dobry wieczór! Rozpoczynamy galę w Radomiu. Właśnie wystartowało studio na Polsacie Sport. Prowadzącym jest Mateusz Borek, a jego gośćmi Janusz Pindera, Tomasz Babiloński i Maciej Miszkiń. Zapowiada się znakomity wieczór!

Pierwszy pojedynek! Mateusz Tryc kontra Remigiusz Wóz.

Po dwóch rundach zdecydowanie lepszy Tryc. W drugiej odsłonie było blisko knock-outu, ale Wóz zdołał do przetrwać.

Trzecia runda również dla Tryca. Lewymi prostymi próbował Wóz, ale na razie to zdecydowanie za mało na dobrze dysponowanego pięściarza z Warszawy.

Najbardziej wyrównane starcie, ale chyba mimo wszystko znowu lepszy Mateusz Tryc. Zostały dwie odsłony.

Trzy razy liczony był w tym starciu Remigiusz Wóz i w końcu odmówił dalszej walki. W 4. rundzie przez TKO zwyciężył Mateusz Tryc. To druga porażka Woza i trzecie zwycięstwo Tryca.

Przed nami druga walka gali w Radomiu. Przemysław Runowski kontra Twaha Kiduku. Dystans to 8 rund.

W pierwszej rundzie lepszy Polak, ale minimalnie. Bardzo wyrównane starcie.

Zdecydowanie lepszy w drugiej odsłonie Twaha Kiduku. Runowski był liczony i wyraźnie słabszy przez cały dystans tego starcia.

Trzecia runda wyraźnie dla Runowskiego. Twardy jest rywal "Kosiarza", który nie padł po wielu ciosach, które otrzymał w tym starciu.

Twardy, mocny pojedynek. Bardzo wyrównane starcie, Runowski wrócił do swojego stylu. Mocny jest pięściarz z Tanzanii.

Kolejne wyrównane starcie, wszystko wskazuje na to, że pojedynek rozstrzygnie się na punkty. Dużo mocnych ciosów już padło, ale pięściarze cały czas dobrze radzą sobie w defensywie. Zostały trzy rundy.

Dwa starcia do końca, a na kartach punktowych bardzo blisko remisu. Może z delikatnym wskazaniem na Polaka. Wszystko rozstrzygnie się w ostanich sześciu minutach.

Przewaga Runowskiego w 7. rundzie. Czekam na finałowe starcie. Runowski na punkty tego nie powinien przegrać.

Koniec walki! Czekamy na werdykt sędziów!

Przemysław Runowski wygrał z Twaha Kiduku na punkty. Sędziowie byli jednomyślni: 77:74, 78:74, 77:74.

To 16. zwycięstwo w karierze Przemysława Runowskiego.

Na Polsacie Sport trwa studio. Prowadzącym jest Mateusz Borek. Jego goście to Janusz Pindera, Przemysław Garczarczyk i Maciej Miszkiń.

Czas na starcie Nagy Aguilera - Sergiej Werwejko. Pojedynek odbędzie się na dystansie 8 rund.

Aguilera już w ringu. Czekamy na Werwejko.

Wyniki ważenia przed tym pojedynkiem: Sergiej Werwejko (110,2 kg) - Nagy Aguilera (111,2 kg)

Bardziej aktywny Werwejko, ale niewiele z tego wynikało. Na razie spokojnie, bez większych emocji.

Druga runda zdecydowanie dla Werwejko. Dobra postawa Ukraińca na początku walki.

Kolejna runda dla Werwejko. Dużo ciosów przyjął w trzeciej rundzie Aguilera.

Koniec! Aguilera przegrywa w kuriozalnych okolicznościach. Amerykanin otrzymał delikatne uderzenie w tył głowy i przykleknął. Nie podniósł się już i sędzia przerwał walkę. Bardzo dziwna sytuacja, ale Aguilera nie miał prawa odczuć tego ciosu.

Dużo protestów ze strony Aguilery, który uważa, że został oszukany. Werdykt sędziego jest jednak taki, że to Sergiej Werwejko wygrał.

Teraz czekamy na pojedynek Alberta Sosnowskiego z Łukaszem Różańskim.

Wyniki ważenia przed tą walką: Albert Sosnowski (97,8 kg) - Łukasz Różański (104 kg)

Łukasz Różański wychodzi już do ringu.

"Dragon" wychodzi do ringu. Ciekawi jesteśmy tego starcia. Doświadczenie przesądzi o zwycięstwie?

Koniec, nokaut! Albert Sosnowski przegrywa już w 1. rundzie. Brawo Łukasz Różański!

Przed nami już tylko walka wieczoru. To jednak dopiero za chwilę.

Eksperci w studiu dyskutują na temat faworyta walki wieczoru. Zdania są podzielone. Czeka nas ciekawe starcie.

Waga obu pięściarzy przed tym pojedynkiem: Zimnoch - 106 kg, Abell - 120 kg.

Abell już między linami. Czekamy na Zimnocha.

Dystans to 12 rund.

Czas na hymny. Najpierw amerykański.

Czas na Mazurka Dąbrowskiego.

1. runda zdecydowanie dla Abella. Zimnoch przyjał bardzo dużo mocnych ciosów.

Drugie starcie bardziej wyrównana, ale chyba minimalnie lepszy Amerykanin.

Koniec! Ciężki nokaut! Abell wygrywa w 3. rundzie z Zimnochem! Polak nie może się podnieść z maty.

Prawy sierpowy skończył ten pojedynek. Olbrzymia siła tego uderzenia.