Polak skrytykował Bayern za sposób przygotowań do obecnego sezonu oraz za to, że klub chce wygrywać, a nie chce wydawać zbyt wielu pieniędzy. Dyrektor sportowy bawarskiego klubu Karl Heinz Rummenigge odpowiedział "Lewemu" również krytyką. Teraz do sprawy włączył się dawny kapitan Bayernu, wielokrotny reprezentant Niemiec, a ostatnio ekspert telewizji Sky Sports. On z kolei wziął Polaka w obronę.

"To absolutnie nie było nic niegodziwego z jego strony. Słowa Lewandowskiego nie uderzają w klub, ani w jego kolegów z szatni. On tylko potwierdził, jak bardzo zależy mu na sukcesach Bayernu. To napastnik światowej klasy, który ma wielkie ambicje i chce wygrywać najważniejsze trofea. Nic dziwnego, że chciałby mieć wokół siebie najlepszych możliwych partnerów" - powiedział Niemiec w swoim felietonie na Sky Sports.

Lewandowskiemu słowa te tak się spodobały, że aż podał je dalej na Twitterze.