Niemiecki talent na celowniku Realu Madryt. Lewandowski odstawiony na boczny tor?

Nadzieję niemieckiej piłki - Timo Wernera wziął na celownik Real Madryt. Media z Półwyspu Iberyjskiego donoszą, że młody napastnik RB Lipski jest uważnie obserwowany przez mistrzów Hiszpanii. Taki obrót spraw może świadczyć o tym, że "Królewscy" zrezygnują z potencjalnego transferu Roberta Lewandowskiego.
21-letni snajper był wymieniany w kontekście transferu na Santiago Bernabeu już po odejściu Alvaro Moraty do Chelsea. Jednak wówczas reprezentant Niemiec pozostał w zespole wicemistrza kraju i kontynuuje udaną przygodę w ekipie z Lipska. W zeszłym sezonie w 31 meczach Bundesligi strzelił 21 goli oraz zanotował 7 asyst. W tym sezonie nie zwalnia tempa, w 3 spotkaniach ligowych zdobył 3 bramki.
Teraz gazeta "AS" informuje, że temat transferu młodego Niemca szybko powrócił. Przedstawiciele ubiegłorocznego triumfatora Ligi Mistrzów oglądali Wernera przy okazji spotkania reprezentacji Niemiec przeciwko Norwegii w ramach eliminacji MŚ 2018. Wychowanek VfB Stuttgart strzelił wtedy dwa gole i został bohaterem meczu.
Prezydent "Królewskich" - Florentino Perez będzie chciał wykupić utalentowanego napastnika po zakończeniu sezonu. Jednakże będzie musiał liczyć się ze sporym wydatkiem. Gdyby doszło do transferu wówczas wszelkie spekulacje na temat przejścia Lewandowskiego do stolicy Hiszpanii nie miałby już żadnego sensu. Werner, który jest bardzo perspektywicznym graczem jest zdecydowanie bardziej opłacalny dla Realu. Bowiem jest o sześć lat młodszy od Polaka. Ponadto zadowoliłby się zapewne niższym kontraktem.
Młody gracz do tej pory rozegrał 8 meczów w dorosłej reprezentacji swojego kraju. Strzelił w nich aż 6 goli i zaliczył 2 asysty.
Przejdź na Polsatsport.pl
