Kariera Abdusalamova szła w bardzo dobrym kierunku. Pochodzący z Dagestanu pięściarz do 2 listopada 2013 roku był niepokonany, a co więcej wszystkie osiemnaście pojedynków kończył przed czasem. Wtedy jednak zmierzył się z Mike'iem Perezem (20-2-1, 14 KO). Po brutalnym pojedynku sędziowie ogłosili jednogłośne zwycięstwo Kubańczyka.

Lekarze orzekli jedynie złamania ręki i nosa. Po wyjściu z Madison Square Garden Abdusalamov zaczął wymiotować i po chwili trafił do szpitala. Bokser trafił na stół operacyjny, a lekarze usunęli mu fragment czaszki. On zaś został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. W pewnym momencie dawano mu małe szanse na przeżyciem, ale ku zdziwieniu jego stan błyskawicznie się poprawiał. Obecnie ma sparaliżowaną połowę ciała.

Długotrwała rehabilitacja pochłonęła ogromną sumę pieniędzy, a rodzina Abdusalamova musiała się zadłużyć. Po czterech latach Rosjanin doczekał się wyroku sądu, który przyznał mu 22 miliony dolarów odszkodowania.